Trwa ładowanie...

Polska przoduje w UE w wystawianiu europejskich nakazów aresztowania; to ma się zmienić

Polska przoduje w UE w liczbie wystawianych europejskich nakazów aresztowania (ENA), a to niemałe koszty dla budżetu. "Dziennik Gazeta Prawna" zapowiada jednak koniec ze ściganiem sprawców błahych przestępstw. Sądy będą to robić tylko, gdy wymagać tego będzie "dobro wymiaru sprawiedliwości" - czytamy.

Share
Polska przoduje w UE w wystawianiu europejskich nakazów aresztowania; to ma się zmienić
Źródło: WP.PL, Fot: Marcin Gadomski
d3bg3ao

Zbiorczy konwój zatrzymanych na podstawie ENA (kilkanaście-kilkadziesiąt osób) to jednorazowy wydatek ok. 40 tys. zł - z Wielkiej Brytanii i ok. 63 tys. - z Francji czy Hiszpanii. Wykorzystywane są do tego wojskowe CASY i Herculesy - przypomina gazeta.

Tymczasem polskie sądy wystawiają ENA niezależnie od tego, jaka jest waga czynu popełnionego przez ściganego i jaka mu grozi kara. Józef Lassota z PO w swojej interpelacji podał kilka przykładów zastosowania nakazu: przywłaszczenie elementów byłego rusztowania o wartości 1200 złotych, kradzież 10 piór kulkowych o wartości 700 złotych, czy jazda rowerem po pijanemu.

d3bg3ao

Jednak to ma wkrótce zmienić się. Jak mówi wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk, w lipcu 2015 r. wejdą w życie przepisy modyfikujące przesłanki dopuszczalności wydawania ENA. Dzięki temu ograniczona będzie praktyka ich orzekania w sprawach, które potocznie można określić jako błahe - wskazuje.

Na sądy zostanie nałożony obowiązek każdorazowego zbadania, czy wydanie ENA jest konieczne z punktu widzenia "interesu wymiaru sprawiedliwości" - wyjaśnia Hajduk.

d3bg3ao

Podziel się opinią

Share
d3bg3ao
d3bg3ao
Więcej tematów