Policjanci w Ząbkach. Opublikowali zdjęcia z miejsca pożaru
Policjanci wciąż działają na miejscu niedawnego pożaru w Ząbkach. "Pozostaną w miejscu pogorzeliska tak długo, jak będzie to konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa oraz wykonania czynności procesowych" - podano. Komenda Stołeczna Policji opublikowała także zdjęcia z miejsca zdarzenia.
Co musisz wiedzieć?
- Pożar wybuchł w czwartek przy ulicy Powstańców 62 w Ząbkach.
- W szczytowym momencie na miejscu pracowało około 200 funkcjonariuszy.
- Działania policyjne będą kontynuowane. Policjanci pozostaną na miejscu, by zapewnić bezpieczeństwo i pomóc w ustaleniu przyczyn pożaru.
Od momentu wybuchu pożaru w Ząbkach, policjanci z pionów prewencji oraz ekip dochodzeniowo-śledczych pracują na miejscu zdarzenia. Ich głównym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz realizacja czynności procesowych zleconych przez prokuraturę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Pełzająca inwazja". Ekspert alarmuje ws. Chin
Policjanci w Ząbkach. Działali od momentu pożaru
Jak wskazano w komunikacie Komendy Stołecznej Policji, po otrzymaniu informacji o pożarze, Komendant Powiatowy Policji w Wołominie ogłosił alarm dla wszystkich funkcjonariuszy tej jednostki, na miejsce przybyli również policjanci z innych jednostek garnizonu stołecznego. W szczytowym momencie na miejscu pracowało około 200 funkcjonariuszy.
Ich priorytetem w początkowej fazie było umożliwienie swobodnego przejazdu straży pożarnej i służbom ratunkowym, a także zabezpieczenie terenu przed osobami postronnymi. Policjanci zadbali również o bezpieczeństwo ewakuowanych osób.
W kolejnych dniach prowadzono przesłuchania świadków, oględziny budynku oraz umożliwiono mieszkańcom dostęp do ich lokali w celu zabrania najpotrzebniejszych rzeczy.
"W najbliższych dniach niektóre z czynności będą kontynuowane. Policjanci pozostaną w miejscu pogorzeliska tak długo, jak będzie to konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim obecnym tam osobom oraz wykonania czynności procesowych niezbędnych dla ustalenia przyczyn pożaru. W tym celu pracować będą prokuratorzy, biegli z zakresu pożarnictwa oraz policyjne zespoły oględzinowe" - podano w komunikacie, w którym opublikowano również zdjęcia z działań na miejscu zdarzenia, m.in. z wnętrza bloków, które uległy zniszczeniu.
Czytaj też: