Trwa ładowanie...
d1or4yb
06-11-2014 13:09

Podpalacz z Gdańska został zatrzymany. Mężczyzna był uzbrojony

W poniedziałkowy wieczór gdańscy policjanci zatrzymali przestępcę i podpalacza samochodów. W Gdańsku Wrzeszczu było słychać strzały. W akcji brali udział antyterroryści. Nikt nie został ranny.

d1or4yb
d1or4yb

W ubiegłym tygodniu w nocy z czwartku na piątek spłonęło siedem aut w Gdańsku Morenie. Nikt wówczas nie przypuszczał, że sytuacja szybko się powtórzy. Kolejnej nocy – z piątku na sobotę oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o podpaleniu samochodu w Gdańsku Wrzeszczu. Na miejsce skierowano patrol policji oraz funkcjonariuszy z wydziału dochodzeniowo śledczego. Stróże prawa zabezpieczyli ślady, dokonali oględzin oraz przesłuchali świadków. Biegły z zakresu pożarnictwa stwierdził, że doszło do podpalenia.

- Sprawą od razu zajęli się kryminalni zwalczający przestępczość samochodową z komendy miejskiej. Bardzo szybko ustalili tożsamość osoby podejrzanej o podpalenie mercedesa i rozpoczęli jego poszukiwania - powiedziała Aleksandra Siewert, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Śledczy uzyskali informacje, że mężczyzna jest bardzo agresywny i posiada broń. W związku z tym do zatrzymania wyznaczono oddział antyterrorystyczny z Komendy Wojewódzkiej. 34-letniego mężczyznę ujęto w poniedziałek przy ul. Lendziona w Gdańsku Wrzeszczu. Przewidywania policji sprawdziły się. Sprawca miał przy sobie pistolet, który został zabezpieczony i przekazany do ekspertyzy. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu.

Mężczyźnie przedstawiono zarzuty podpalenia oraz grożenia bronią. Prokuratura zadecydowała o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.

d1or4yb

Dalsza praca operacyjna ujawniła, że podpalenie nie jest jedynym przestępstwem popełnionym przez 34-latka. Policjanci ustalili, że mężczyzna kilka dni temu trzymając w ręku przedmiot przypominający broń groził byłej dziewczynie i jej koledze pozbawieniem życia oraz naruszył ich nietykalność cielesną. Udowodniono mu również kradzież samochodu audi A6 o wartości prawie 50 tys. zł. Jak wynika z ustaleń kryminalnych, nie jest to jedyna kradzież samochodu jakiej dokonał.

Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Nie można wykluczyć, że dojdzie do kolejnych zatrzymań.

Kradzież z włamaniem jest przestępstwem obarczonym karą 10 lat pozbawienia wolności. Uszkodzenie mienia zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Za groźby kodeks karny przewiduje do 2 lat pozbawienia wolności. Naruszenie nietykalności cielesnej zagrożone jest karą do roku pozbawienia wolności.

d1or4yb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1or4yb
Więcej tematów