WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Po wystąpieniu szefa MON. Krzyki, zdumienie i zarzuty

W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Po wystąpieniu szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, głos zabrał m.in. Mariusz Błaszczak, który skrytykował rząd.

Po wystąpieniu szefa MON. Krzyki, zdumienie i zarzuty. Na mównicy Mariusz BłaszczakPo wystąpieniu szefa MON. Krzyki, zdumienie i zarzuty. Na mównicy Mariusz Błaszczak
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szyma�ski
Katarzyna Staszko

Co musisz wiedzieć?

  • W Sejmie omawiano naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej, co wywołało ostrą debatę.
  • Po wystąpieniu ministra obrony głos zabrali m.in. Mariusz Błaszczak, Krzysztof Bosak i Marek Jakubiak.


Szef MON przedstawił w czwartek w Sejmie informację o niedawnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił m.in., że "Polska nie ulegnie rosyjskim prowokacjom". Zapewnił też, że "egzamin narodowej jedności i politycznej odpowiedzialności został zdany".

Po wystąpieniu ministra obrony rozpoczęły się trzyminutowe wystąpienia przedstawicieli klubów poselskich. Jako pierwszy głos zabrał były szef MON, poseł PiS Mariusz Błaszczak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Chcecie ciągnąć Polskę na wojnę". Mocne słowa w Parlamencie

Błaszczak na mównicy, na sali krzyki

Błaszczak rozpoczął swoje wystąpienie od podziękowań dla żołnierzy Wojska Polskiego, ale szybko przeszedł do krytyki obecnego rządu.

- Atak hybrydowy, którego byliśmy świadkami, rozpoczął się jesienią 2021 roku - mówił, odnosząc się do sytuacji na granicy z Białorusią.

Skrytykował także działania opozycji z tamtego okresu, przypominając, że niektórzy politycy wywierali presję na strażników granicznych.

- Donald Tusk mówił, że to biedni ludzie - wyliczał Błaszczak. Jego słowom towarzyszyły okrzyki z sali.

Wypowiedź polityka PiS wywołała oburzenie na sali sejmowej, a prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski przypomniał, że dyskusja dotyczyła konkretnego incydentu z dronami. Wystąpienie Błaszczaka spotkało się też z reakcją Joanny Kluzik-Rostkowskiej z Koalicji Obywatelskiej.

- Jestem rozczarowana postawą mojego poprzednika - powiedziała, podkreślając, że dyskusja powinna dotyczyć racji stanu i bezpieczeństwa Polski, a nie przeszłych konfliktów.

Podobny ton miała wypowiedź Bartosza Romowicza z klubu Polska 2050 - Trzecia Droga.

- Szkoda, że pan poseł Błaszczak wyszedł, ale po takim wystąpieniu można powiedzieć tylko jedno: wstyd - stwierdził poseł Romowicz.

Przedstawiciel klubu Lewicy, poseł Andrzej Szejna stwierdził, że warto byłoby rozważyć możliwość zestrzeliwanie rosyjskich obiektów nad terytorium Ukrainy.

Bosak: to nie jest czas na poklepywanie się po plecach

Przedstawiciel klubu Konfederacji, marszałek Krzysztof Bosak stwierdził, że "to nie jest czas na poklepywanie się po plecach".

- Czas jest na to, żeby umiejscowić ten atak we właściwym kontekście. A tym kontekstem jest brak wystarczającego przygotowania naszego państwa na tego rodzaju ataki - zaznaczył.

Dodał, że jest "szczerze powiedziawszy zdumiony tym, że od wczoraj trwa spektakl wzajemnych pochwał, wzajemnego gratulowania sobie w sytuacji, gdy także w sektorze cywilnym systemy ostrzegania ludności nie zadziałały prawidłowo".

Pytał też, dlaczego "system antydronowy zakupiony przez poprzedni rząd nie jest obecnie rozwijany".

Poseł partii Razem Adrian Zandberg - odnosząc się do wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza - ocenił, że "dziękuje się za coś, co powinno być oczywiste".

- Ale jak widzimy, także podczas tej debaty dziś w Polsce, oczywiste nie jest. Dobra informacja, że w tej trudnej sytuacji kluczowe ośrodki państwa polskiego współpracowały - stwierdził.

Poparł rozbudowę systemu wsparcia antydronowego i zaapelował do rządu, aby nie uzależniać się od importu komponentów zbrojeniowych z krajów trzecich.

Marek Jakubiak, który zabrał głos w imieniu koła Republikanie wykpił "sukces".

- Otóż cały sukces i te wasze dziękczynne przemówienia dotyczyły dzisiaj jedynie tego, że na 20 dronów, dziewiętnaście dronów, dwa zestrzelono czy tam cztery. Jeżeli to jest sukces, to ja naprawdę dziękuję, winszuję sukcesów. Gdyby ich było czterysta, to proszę sobie to pomnożyć. Wyjdzie wam wskaźnik jak mało na świecie - oświadczył Jakubiak.

Następnie rozpoczęła się seria pytań do ministra obrony. Poseł PiS Antoni Macierewicz zarzucił premierowi Tuskowi, że ponownie mianował na szefów służb "współpracowników rosyjskich służb". Na sali znów zawrzało.

Źródło: WP

Wybrane dla Ciebie
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości