Przed dwoma tygodniami pracownicy towarzystwa opieki nad zwierzętami w Melbourne zauważyli puszystego białego kundla śpiącego przed domem na kawałku kartonu. Zaczęli badać ten przypadek pod kątem ewentualnego znęcania się nad zwierzęciem.
Suczka miała wszczepiony w szyję mikroczip, dzięki któremu zidentyfikowano jej pierwotnych właścicieli. Po kilku dniach ustalono ich telefon. Natalie Lampard, która przed laty wzięła Muffy ze schroniska w prezencie dla swojej córeczki Chloe, nie widziała pupilki, od kiedy zniknęła sprzed domu w Brisbane.
Drudzy właściciele znaleźli Muffy przed rokiem, jak błąkała się na ulicy. Nie wiadomo, gdzie pies spędził całe osiem lat i w jaki sposób przebył 2000 kilometrów.
- Muffy ma się dobrze. We wtorek ma polecieć z powrotem do swojej pani - powiedział rzecznik towarzystwa opieki nad zwierzętami w stanie Wiktoria Tim Pilgrim.