Piekło Karaibów
Gdy ciężarówki wysypują zawartość do dołów, kierowca spychacza gasi papierosa i zapala silnik. – Tydzień temu było ich znacznie więcej – ocenia krytycznie jeden z dziennikarzy. Ale transporty będą przyjeżdżać z Port-au-Prince jeszcze przez wiele tygodni. W gruzach haitańskiej stolicy brakuje niemal wszystkiego poza jednym - ciałami żywcem pogrzebanych ofiar trzęsienia ziemi.