Patryk Jaki nie miał racji. Jest umorzenie śledztwa

Patryk Jaki dwa lata temu w Sejmie zasugerował, że w mieszkaniu posła PO Roberta Kropiwnickiego prowadzona jest agencja towarzyska i że poseł czerpie z tego korzyści. Prokuratura właśnie zadała kłam temu twierdzeniu. Umorzyła śledztwo w sprawie. Publicyści komentują: Jaki powinien przeprosić.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Robert Kropiwnicki i Patryk Jaki na posiedzeniu komisji weryfikacyjnej
Robert Kropiwnicki i Patryk Jaki na posiedzeniu komisji weryfikacyjnej (PAP)
WP

2016 r. Trwa burzliwa debata w Sejmie. Na mównicę wkracza wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Sugeruje – opierając się na relacjach sąsiadów Kropiwnickiego – że poseł PO prowadzi w swoim mieszkaniu agencję towarzyską. Do opinii publicznej idzie przekaz: Kropiwnicki to sutener, a w jego mieszkaniu klientów przyjmują prostytutki. – Sytuacja jest trudna, bo poseł Kropiwnicki wychodzi na mównicę i mówi wielokrotnie o standardach. Problem polega na tym, że mieszkańcy okręgu pana posła Kropiwnickiego skarżą się, że pan poseł Kropiwnicki w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską – grzmi wówczas Patryk Jaki

Nawet jeśli twierdzenia Jakiego to były tylko aluzje oparte na rzekomych relacjach osób trzecich, to poseł PO był nimi bardzo rozjuszony: pozwał Jakiego, zażądał przeprosin i wpłaty na cele społeczne. Sprawa ciągnęła się miesiącami, później ucichła.

Krakowska prokuratura właśnie umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego czerpania korzyści z prostytucji w mieszkaniu wynajmowanym od posła PO Roberta Kropiwnickiego - poinformowała lokalna "Gazeta Wyborcza".

WP

Prokuratorzy potwierdzili natomiast to, że faktycznie w mieszkaniu należącym do posła mieszkała kobieta, która miała parać się prostytucją. Ona sama zeznała, że mieszkanie wynajęła za pośrednictwem agencji nieruchomości. Twierdziła, że świadczyła w nim usługi, ale nikt poza nią nie czerpał z tego korzyści.

– Stwierdzono, że nie było podstaw, by uznać, że poseł był w jakikolwiek sposób uwikłany w proceder. Wykluczono też, by miał świadomość tego, co działo się w mieszkaniu – powiedział „Gazecie Wyborczej” prokurator Włodzimierz Krzywicki, rzecznik krakowskiej prokuratury regionalnej. Postanowienie o umorzeniu jest prawomocne.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Joanna Scheuring-Wielgus: Marek Kuchciński to masakryczny marszałek

WP
WP