Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
wojsko
09-06-2005 (15:30)

Papacha uratuje rosyjską armię?

Prezydent Rosji Władimir Putin przywrócił
armii papachę - tradycyjne rosyjskie nakrycie głowy wysokich rangą
wojskowych. Ma ono stanowić bodziec do pozostania w armii dla
masowo odchodzących z niej oficerów - poinformował w najnowszym
wydaniu tygodnik "Niezawisimoje Wojennoje Obozrienije"(NWO)
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Papacha uratuje rosyjską armię?
(AFP)
WP

Papacha pojawiła się w armii rosyjskiej w 1817 roku. Tę charakterystyczną czapę z owczego, niedźwiedziego lub karakułowego futra noszono na początku jedynie w wojskach kozackich na Kaukazie. Stopniowo papacha rozpowszechniła się w całej rosyjskiej armii i krótko przed I wojną światową została ujednolicona jako wysoka, czarna, a następnie szara, czapka z baraniego futra.

Armia Czerwona ze względów ideologicznych odrzuciła papachę, uważała ją bowiem za atrybut wojsk carskich. Jednak już w 1936 papacha tryumfalnie powróciła, początkowo tylko w jednostkach kozaków dońskich. Współczesną jej wersję w 1940 roku przywdziali marszałkowie, generałowie, a trzy lata później - pułkownicy.

Od tego momentu o papasze marzył każdy absolwent wojskowej uczelni. Była bowiem symbolem wysokiego statusu noszącego ją oficera, prestiżowym znakiem przynależności do wojskowej "wierchuszki".

WP

W 1994 roku doszło do swoistego bojkotu papachy. Zwyciężyły względy praktyczne. Jej właściciele stwierdzili, że usadowienie się w służbowej Wołdze z papachą na głowie wymaga niebywałych zdolności akrobatycznych i że zimą naciągając papachę na uszy trzeba zrobić otwory na oczy. Nie mówiąc już o tym, że nie wszystkim w papasze do twarzy.

Teraz papacha powraca! Decyzja Putina jak na razie zdaje się być strzałem w dziesiątkę. Z powrotu papachy cieszą się nie tylko pułkownicy i generałowie, ale także weterani wojenni. Czas pokaże, czy dzięki temu pomysłowi Putinowi uda się zatrzymać masowo odchodzących z armii oficerów.

Warto dodać, że dekret Putina z 9 maja 2005 roku w sprawie przywrócenia papachy zbiegł się w czasie z wprowadzeniem ustawy o pozbawieniu wojskowych znacznej części zniżek i innych przywilejów.

Polub WP Wiadomości
WP
WP