Póki co pieniądze przeznaczone na podwyżki to pieniądze wirtualne. Nie mamy wątpliwości, że nie starczy ich na podniesienie płac wszystkim. W pierwszej kolejności podwyżki powinni otrzymać zatrudnieni na umowy o pracę, jeśli starczy środków - także pracownicy kontraktowi - powiedziała Kaczmarska.
Wiceprzewodnicząca wyraziła rozczarowanie faktem, że min. Religa nie nawiązał w swym sejmowym wystąpieniu do kwestii nadzoru i kontroli wydatkowania środków publicznych w służbie zdrowia, a także korupcji w tym środowisku. Wiemy, że środki te są często wydawane nierozsądnie. Nikt dokładnie nie policzył, ile ich trzeba, i nie sprawdził, czy są wydatkowane racjonalnie - przypomniała. Zastrzegła jednak, że w programie Religi "znajduje nadzieję i przy takiej ocenie chciałaby pozostać".
Podkreśliła również, że za wcześnie jeszcze, by oceniać cały program szefa resortu zdrowia. Najpierw chcemy zobaczyć fakty - powiedziała.