Trwa ładowanie...
d4aoc3f
d4aoc3f
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
salezjanie

Oskarżeni w procesie w tzw. aferze salezjańskiej poczekają

Sąd Rejonowy w Legnicy nie zdążył
przesłuchać wszystkich oskarżonych o wyłudzenia kredytów w tzw.
aferze salezjańskiej. Przesłuchano dotąd ośmiu z 11 oskarżonych.
Kolejne przesłuchania odbędą się 14 marca.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d4aoc3f

Oskarżeni nie przyznają się do winy i zgodnie twierdzą, że zostali oszukani przez bank i księży Salezjan.

Jestem osobą wierzącą i chciałem pomóc księdzu - w ten sposób, podobnie jak poprzednicy, rozpoczął składanie wyjaśnień ósmy z kolei z jedenastu oskarżonych.

Każda z historii przedstawianych przez oskarżonych jest inna, ale wszystkie mają wspólne elementy. Wszystkich o wzięcie kredytów na swoje nazwiska poprosili księża - głównie ówczesny prezes Fundacji im. św. Jana Bosko - ks. Ryszard M. Pożyczki od razu trafiały do rąk lub na konta księży. Ludziom tłumaczono, że pieniądze są potrzebne na budowę kościoła w Lubinie, a także na rozpoczynające działalność gimnazjum salezjańskie. Księża mieli spłacać kredyty, ale po jakimś czasie okazywało się, że raty nie są uiszczane.

Wówczas wyszło na jaw, że "rodzina kredytowa", jak sami nazywają ją oskarżeni, liczyła łącznie ponad sto osób. Przed sądem postawiono na razie 11 z tych osób. We wtorek odbyła się druga rozprawa w ich procesie. Łącznie ich pożyczki opiewają na kwotę 1,7 mln zł.

d4aoc3f

Podziel się opinią

Share

d4aoc3f

d4aoc3f
Więcej tematów