Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji, moment wpadnięcia młodego mężczyzny do wody widziało z daleka dwóch jego kolegów i to oni powiadomili policję.
Kilkudniowe poszukiwania nurków i straży pożarnej nie dały jednak rezultatów. Dopiero we wtorek policjanci z patrolu wodnego odnaleźli ciało mężczyzny w wodzie, 700 m od miejsca, gdzie łowił ryby.
Nie wiadomo dokładnie w jakich okolicznościach doszło do wypadku. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. (jd)