O tym wyroku powinno być głośno. "Wiadomości TVP o tym nie poinformują"

- Wiadomości TVP o tym nie poinformują, ale sąd w Legnicy skazał właśnie seryjnego mordercę, który niósł "śmierć wrogom ojczyzny". Zbrodniarz z Legnicy zamordował brutalnie czwórkę bezbronnych emerytów, ponieważ jego zdaniem "byli zdrajcami narodu plującymi na Polskę walczącą" - napisał na Facebooku Adrian Zandberg, jeden z liderów partii Razem.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Rafał Guz

Chodzi o wyrok w sprawie potwornego zabójstwa, którego w 2015 roku dopuścił się 39-letni Marcin K. Sąd w Legnicy w piątek skazał mężczyznę na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Skazany będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie po 35 latach.

- Powody dokonania tych czynów jakie podał są żadne, dlatego sąd mógł orzec karę dożywotniego pozbawienia wolności - powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Regulski.

Adrian Zandberg zabrał głos w sprawie wyroku sądu i dodał, jaki widzi związek pomiędzy brutalnym incydentem z Legnicy,a sobotnimi zamachami z Londynu.

- Nie wyraził skruchy przed sądem, swoje zbrodnie tłumacząc "wychowaniem w duchu patriotycznym" oraz zemstą za krzywdy "prawdziwych patriotów" - napisał na Facebooku Zandberg.

- Zbrodni - czy to w Legnicy, czy w Londynie - często dokonuje człowiek zaburzony. Ale myśli w głowie mordercy nie biorą się znikąd. Prawicowy salon od lat żyje ze sprzedawania takim frustratom "patriotyzmu wyklętego". Spora grupa dziennikarzy i polityków zarabia na wygodne życie usprawiedliwiając morderców, publikując peany na część zbrodniarzy wojennych pokroju Burego czy Łupaszki, sprzedając nienawiść - dodał jeden z liderów Partii Razem.

- Prawicowy paniczyk opisujący patriotyczne uniesienia, które przeżywał w tłumie bandziorów skandujących "śmierć wrogom ojczyzny", może się wydawać tylko żałosny. Niestety, jest też groźny. Słowa, wielokrotnie powtórzone, wydrukowane w setkach tysięcy egzemplarzy, mają konsekwencje - zaznacza Adrian Zandberg.

- Moralna odpowiedzialność za zbrodnię w Legnicy spada na tych, którzy skazili pojęcie patriotyzmu swoją chorą fascynacją polityczną przemocą i kultem zbrodniarzy - twierdzi Zandberg. - Od skrajnych imamów, usprawiedliwiających mordowanie niewiernych, różni ich liczba ofiar. Na razie. Ale mechanizm nakłaniania do przemocy, uświęcania morderców, odczłowieczania wroga, który "zasługuje na śmierć" - jest dokładnie taki sam - dodaje.

Wybrane dla Ciebie
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Pleśń, grzyb i przeciekający dach. Fatalne warunki, zaczęli akcję
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć