WP

NIK: Kamizelki odblaskowe dla dzieci niepotrzebne. Ostra odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości

Najwyższa Izba Kontroli krytykuje największą akcję prewencyjną w Europie. Uważa, że 3 miliony sfinansowanych z Funduszu Sprawiedliwości kamizelek odblaskowych które trafiły do dzieci, to zbędny wydatek. Ministerstwo Sprawiedliwości i Policja określają zarzuty kontrolerów absurdalnymi. W Polsce dochodzi do niemal 30 tys. wypadków drogowych. Jednym z najczęstszych jest "najechanie na pieszego". Ofiarami są najczęściej dzieci, a kamizelki poprawiają ich widoczność na drodze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dzieci w kamizelkach odblaskowych.
Dzieci w kamizelkach odblaskowych. (East News)
WP

Piesi i rowerzyści to ponad 40 procent ofiar wszystkich wypadków. Co roku ginie ich na drogach ponad 2 tys. Niemalże 9 tys. zostaje rannych. Najczęściej wypadki z udziałem pieszych zdarzają się w miesiącach jesienno-zimowych i są najtragiczniejsze w skutkach. Ich przyczyną w dużej mierze bywa słaba widoczność na drodze. Osobę ubraną w ciemny strój kierowca może dostrzec dopiero z 40 metrów. Widoczność poprawiają odblaski, dzięki którym kierowca jadący 90 km/h ma szansę w porę wyhamować. Nawet dziecko ubrane w kamizelkę odblaskową widoczne jest już ze 140 metrów.

Prawo nakazuje, aby każda osoba poruszająca się po zmierzchu drogą poza obszarem zabudowanym używała elementów odblaskowych. Za ich brak pieszemu grozi mandat od 20 do 500 zł. Z obowiązku zwolnione są osoby poruszające się chodnikiem lub w strefie zamieszkania. Mimo surowych kar, kamizelki odblaskowe ubiera wciąż niewielki odsetek osób. W Polsce dochodzi do niemal 30 tys. wypadków drogowych. Jednym z najczęstszych rodzajów wypadków było "najechanie na pieszego".

WP

Szczególnie wstrząsające są dane dotyczące dzieci. W ostatnim roku w Polsce miały miejsce 2822 wypadki drogowe z udziałem dzieci w wieku do 14 lat. W zdarzeniach tych 56 dzieci poniosło śmierć, a 3116 doznało obrażeń. Dlatego w zeszłym roku Ministerstwo Sprawiedliwości zainaugurowało kampanię społeczną "Dobrze Cię widzieć", której celem jest ochrona przede wszystkim dzieci przed wypadkami na drogach.

Zobacz także: Agata Kornhauser-Duda zachwyciła w Stanach. „Mogłaby pomóc mężowi”

To pierwsza tego typu akcja, dzięki której kamizelki odblaskowe trafiły za darmo do 3 milionów dziewczynek i chłopców ze szkół podstawowych w całej Polsce. Ambasadorem tego przedsięwzięcia jest popularny aktor Cezary Pazura. Akcja ma na celu wykształcenie - zwłaszcza u dzieci - właściwych sposobów zachowania się na drogach. Poprzez odbijanie świateł nieporównywalnie większą powierzchnią niż w przypadku zwykłych odblasków (noszonych np. przy plecakach), kamizelki umożliwiają dostrzeżenie najmłodszych w warunkach złej widoczności na drodze.

WP

- Ja z własnego doświadczenia zwyczajnie odruchowo zwalniam i jadę ostrożnie obok dzieci ubranych w takie kamizelki. Widzę, że podobnie zachowują się inni kierowcy - mówi WP rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka.

Spowodowanie wypadku, w którym inna osoba traci życie lub jest ranna, to przecież przestępstwo. Podlegające odpowiedzialności określonej przez Kodeks karny, a przede wszystkim niezwykle groźne, bo przynoszące często nieodwracalne, tragiczne skutki. Dlatego kampania promująca bezpieczeństwo na drodze i kształtująca właściwy model zachowania w ruchu drogowym zyskała wsparcie Funduszu Sprawiedliwości.

NIK kwestionuje rozdawanie kamizelek w szkołach

WP

Akcja spotkała się z dużym poparciem społecznym. Blisko 91 procent respondentów uznało kampanię "Dobrze Cię widzieć" za potrzebną. Niemal tyle samo uznało, że dzieci powinny zakładać kamizelki, by być bezpieczne na drodze. Kamizelki trafiły do 14 186 szkół w Polsce. Mimo to Najwyższa Izba Kontroli uznała, że akcja jest niepotrzebna. W wystąpieniach pokontrolnych NIK wskazuje na brak "analiz, które obrazowałyby faktyczny wpływ akcji profilaktycznych na stan bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego".

Tym samym jako jedyna instytucja w Polsce nie widzi uzasadnienia dla poprawy widoczności pieszych, zwłaszcza dzieci na polskich drogach. Kuriozalne jest, że z jednej strony kontrolujący podważa zasadność przeprowadzenia akcji rozdawania kamizelek odblaskowych, z drugiej wskazuje, że działania te powielają podobne akcje przeprowadzane przez policję, wobec której zastrzeżeń co do sensu takich akcji NIK już nie zgłasza. Ponadto NIK pomija bardzo ważne zastrzeżenie, że policyjne akcje mają tylko lokalny, bardzo ograniczony zakres i nie obejmują wszystkich uczniów.

Minister Romanowski odpowiada NIK

WP

Zaskakująca ocena NIK spotkała się z natychmiastową reakcją Ministerstwa Sprawiedliwości.

- NIK dla osiągnięcia doraźnych politycznych celów totalnej opozycji jest w stanie zakwestionować akcje mające na celu zapewnienie ochrony życia dzieci. Nie tylko policyjne statystyki ale i zdrowy rozsądek podpowiadają, że dziecko ubrane w kamizelkę odblaskową jest widoczne na drodze i przez to bezpieczne - mówi wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Kto może dbać o bezpieczeństwo na drodze zdaniem NIK

To nie wszystkie zarzuty, jakie NIK stawia organizatorom kampanii. Wątpliwości Izby budzi też fakt, że Ministerstwo Sprawiedliwości zrealizowało akcję w ramach konkursu otwartego, który wygrała Fundacja Narodowego Dnia Życia. Kontrolerzy zarzucili, że Fundacja w swoich celach nie posiada zapisów o "przeciwdziałaniu przyczynom przestępczości".

WP

Mimo że wszelkie działania podejmowane przez Fundację i zgodne z jej celami statutowymi, których realizacja mogła przyczynić się do przeciwdziałania przyczynom przestępczości, pozwalały na ubieganie się o dofinansowanie działań ze środków Funduszu Sprawiedliwości. W złożonej w ramach konkursu ofercie podmiot wskazał na doświadczenie w zakresie organizowania obchodów Narodowego Dnia Życia od 2005 roku oraz ponad 60 kampanii ogólnopolskich i lokalnych wraz z samorządami.

Zasięg kampanii budowano poprzez współpracę z mediami, a spoty publikowane w radio i telewizji obejrzało kilka milionów ludzi. Fundacja jako jedna z nielicznych w kraju, zajmujących się profilaktyką i działaniami kampanijnymi, posiada rozbudowaną sieć kontaktów w każdym województwie, liderów społecznych oraz doświadczenie w dystrybucji treści z poziomu ogólnopolskiego do lokalnego. Na podstawie przedstawionego w ofercie opisu doświadczenia podmiot uzyskał łącznie od dwóch oceniających 8 punktów na 10 punktów, możliwych do uzyskania w tej części oceny.

W toku oceny przez komisję konkursową, Fundacja uzyskała niezbędne minimum punktowe i jej oferta została pozytywnie zarekomendowana do realizacji.

Kontrolerzy kwestionując akcję "Dobrze Cię widzieć" zapominają, że podobne akcje były prowadzone na mniejszą skalę od 2010 roku. Najpierw Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozdała dzieciom wiejskim w wieku przedszkolnym i szkolnym 2000 kamizelek odblaskowych.

Dwa lata później Caritas przekazała dzieciom i dorosłym 10 tysięcy kamizelek odblaskowych w ramach kampanii "Jestem widoczny, jestem bezpieczny", a w tym samym roku w ramach akcji „Daj się dostrzec” stołeczna policja rozdała kierowcom w Warszawie 500 kamizelek odblaskowych. Rok później w Białymstoku pojawił się spot nagrany przy współpracy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku wraz z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Białymstoku oraz Grupą Pierwszej Pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża w Białymstoku, a także SP ZOZ WSPR Białystok, w którym opublikowano apel o używanie przez dzieci i dorosłych elementów odblaskowych, które poprawiają ich bezpieczeństwo, a nawet mogą uratować życie.

Zobacz także: „70-letni rozgrywający”. Ryszard Czarnecki o roli Jarosława Kaczyńskiego

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP