Nieznany sprawca zastrzelił siedem osób w stanie Michigan
• Siedem osób zabił uzbrojony napastnik w USA
• Do zdarzenia doszło w stanie Michigan na północy kraju
• Według policji mężczyzna kilkakrotnie otworzył ogień w różnych miejscach
• Wszystko wskazuje na to, że zabijał przypadkowo napotkane osoby
21.02.2016 | aktual.: 21.02.2016 09:47
Napastnik w wieku około 50 lat poruszał się SUV-em. Strzelał w różnych miejscach w hrabstwie Kalamazoo w stanie Michigan.
Zastępca szeryfa w hrabstwie Kalamazoo, Paul Matyas, poinformował, że policja najpierw została wezwana do budynku mieszkalnego, gdzie kilkakrotnie postrzelona została kobieta; obecnie jest w stanie ciężkim.
Następnie funkcjonariuszy wezwano do salonu samochodowego, gdzie dwie osoby zostały zastrzelone, a jedna ciężko ranna.
Cztery pozostałe osoby napastnik zastrzelił na parkingu; po krótkiej rozmowie otworzył ogień do ludzi siedzących w samochodach - podała agencja Reutera. Jedna osoba odniosła bardzo poważne obrażenia.
- Wygląda na to, że ktoś prowadził auto, szukał ludzi i do nich strzelał. To koszmar, że ktoś po prostu jeździł bez celu i zabijał losowe osoby - mówił na antenie lokalnej stacji WOOD-TV Paul Matyas.
Policja aresztowała podejrzanego o zabójstwa, na razie nie podając dalszych szczegółów
Coraz częściej w USA dochodzi do użycia broni w miejscach publicznych. W strzelaninach giną niewinni ludzie, często też małe dzieci oraz sami zamachowcy. Przy okazji kolejnej takiej tragedii dochodzi do dyskusji na temat ograniczenia dostępu do posiadania broni.
Barack Obama jest za ograniczeniem prawa do posiadania broni, a zwłaszcza o wprowadzenie ostrzejszych kontroli dla kupujących.