O pierwszym takim, przypadku media informowały przed południem. Jak wykazały badania DNA, nasienie męża kobiety poddanej zabiegowi sztucznego zapłodnienia w klinice ginekologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego przez pomyłkę połączono z komórką jajową obcej kobiety.
Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia błędu medycznego. Klinice wypowiedziano umowę w zakresie rządowego programu in vitro. Na placówkę została też nałożona maksymalna przewidziana w takich sytuacjach kara finansowa - 10 proc. wartości kontraktu - w tym przypadku to 76 tys. zł.
Według nieoficjalnych informacji TVP Info, w wyniku zamiany komórek jajowych, również druga kobieta miała urodzić dziecko, które biologicznie nie jest jej dzieckiem.