Trwa ładowanie...
d13j3du
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Niemiecki ekspert: współpraca z gabinetem PiS nie będzie łatwa

- Skład rządu jest bardzo wyraźnym sygnałem, zarówno pod adresem Polaków, jak i zagranicy, że w najbliższych latach prawdziwym ośrodkiem władzy w Polsce nie będzie ani pani premier Szydło, ani Belweder, lecz "silny człowiek" Jarosław Kaczyński - powiedział ekspert niemieckiej Fundacji Genshagen Stephen Bastos. Politolog obawia się marginalizacji Polski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niemiecki ekspert: współpraca z gabinetem PiS nie będzie łatwa
(fotolia, Fot: Anibal Trejo)
d13j3du

- Współpraca z nowym rządem w Polsce nie będzie łatwa - ocenił niemiecki politolog. Jego zdaniem w najbliższych latach relacje polsko-niemieckie będą nacechowane poważną różnicą zdań, a Berlin będzie rozwiązywał palące problemy międzynarodowe bez udziału Polski, ponieważ Polska przestała być centralnym partnerem Niemiec. Jak dodał, Warszawa nie jest centralnym partnerem ani w kryzysie migracyjnym, ani w kwestii Ukrainy, ani też w sprawach dotyczących klimatu.

Bastos zaznaczył jednocześnie, że nie przewiduje powrotu do "wielkich konfliktów" z lat 2005-2007, gdy PiS po raz pierwszy kierował rządem.

Berlin zwróci się w kierunku Paryża?

d13j3du

Jego zdaniem Berlin nie ma złudzeń co do tego, że Polska może być w obecnej sytuacji poważnym partnerem w rozwiązywaniu problemów Europy. - Może dojść do marginalizacji Polski - uważa niemiecki politolog zastrzegając, że nie obawia się konfrontacji, lecz raczej stagnacji. Konsekwencją tej sytuacji będzie silniejsze zwrócenie się Niemiec w kierunku Francji. - Jeżeli Polska wypadnie z gry, centralnym sojusznikiem Berlina stanie się Paryż - powiedział ekspert.

Ekspert wskazał na wypowiedzi desygnowanego na szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, z których - zdaniem niemieckiego politologa - można wysnuć wniosek, iż zbliżenie z Niemcami było błędem i nie odpowiada interesom Polski. - Z pewnością będzie dochodziło do niemiecko-polskich polemik - przewiduje ekspert Fundacji Genshagen. - Nie sądzę, aby po stronie polskiej doszło do rewolucyjnych zmian, do przestawienia się na antyniemiecki kurs, ale wzajemne relacje nie będą na poziomie, jaki byłby pożądany z punktu widzenia Europy - powiedział.

"Nord Stream 2 to błąd"

Bastos uznał energetykę za jeden z najbardziej konfliktogennych obszarów. Przyznał, że niemieckie zaangażowanie w budowę Nord Stream 2 jest błędem i koliduje ze wspólną unijną polityką energetyczną, której celem jest uniezależnienie się od dostaw z Rosji.

d13j3du

- Polska odbiera postawę Niemiec jako nielojalną i trudno się dziwić, że odmawia Niemcom solidarności w sprawie uchodźców - ocenił.

W kryzysie migracyjnym Niemcy powinny zdaniem Bastosa zaprzestać "moralnego wywyższania się". Berlin powinien "spuścić z tonu" i zabiegać o pragmatyczne rozwiązanie konfliktu. Jak zaznaczył, poszukiwanie kompromisu było trudne z poprzednim polskim rządem, a po zmianie władzy "pole manewru jest niewielkie". Wypowiedzi polityków PiS w kampanii wyborczej były jednoznaczne - ocenił.

Stałe bazy NATO w Polsce

Wśród innych kontrowersyjnych tematów ekspert wymienił postulowaną przez Warszawę stałą obecność wojsk NATO w Polsce. - W Niemczech istnieją w tej kwestii ogromne opory - ocenił. Jego zdaniem polskie stanowisko jest mocne, ponieważ zwraca uwagę nie tylko na maksymalne bezpieczeństwo Polski, lecz także na bezpieczeństwo całej Europy, zagrożonej agresywną postawą Rosji. - Przełamanie oporu strony niemieckiej nie będzie łatwym zadaniem - przewiduje Bastos.

d13j3du

Jego zdaniem w najbliższych latach Niemcy i Polska będą musiały pogodzić się z istnieniem we wzajemnych relacjach poważnej różnicy zdań i nauczyć się - co jest wielkim wyzwaniem - radzić sobie z tą sytuacją. - Dyplomacja będzie musiała znaleźć modus vivendi - ocenił politolog. - Berlin nie powinien wpadać w panikę i powinien patrzeć na rząd PiS bez ideologicznych klapek na oczach - konkluduje Bastos.

Mniej o Polsce w niemieckich mediach

Ekspert zwrócił uwagę na spadające zainteresowanie niemieckich mediów Polską. - Martwię się tym, ponieważ potrzeba wytłumaczenia czytelnikom, co się dzieje po drugiej stronie Odry, jest ogromna, tym bardziej, że Niemcy nie rozumieją, dlaczego doszło do zmiany w Polsce i co jest powodem negatywnego stosunku Polaków do uchodźców - podkreślił.

Fundacja Genshagen koncentruje się na współpracy niemiecko-francusko-polskiej. Finansowana jest przez ministra stanu ds. kultury i mediów oraz władze Brandenburgii.

d13j3du

Z Berlina Jacek Lepiarz

Zobacz też: Gowin: nie widzę podstaw, by mówić o zamachu w Smoleńsku

d13j3du

Podziel się opinią

Share

d13j3du

d13j3du
Więcej tematów