Niemcy zaskoczeni: "to jest wasza policja?" Mieszkaniec Polic pilnuje granicy, zamieszanie przez napis

Na przejściu granicznym w Lubieszynie, nieopodal Szczecina, codziennie można spotkać Leszka Nowakowskiego. To mieszkaniec Polic, który w ramach Ruchu Obrony Granic, pełni obywatelski dyżur. Jego obecność wzbudza zainteresowanie nie tylko wśród przejezdnych, ale i służb. Wszystko przez kamizelkę z napisem "Ochrona Granic – Police".

Ruch Obrony Granic na przejściu w LubieszynieRuch Obrony Granic na przejściu w Lubieszynie
Źródło zdjęć: © WP | wp.pl
Tomasz Molga

Halo, czy to jest jakaś policja? O co tu chodzi? – pyta niemiecki rowerzysta przejeżdżający przez Lubieszyn, wskazując na mężczyznę w żółtej kamizelce. Macha ręką, słysząc, że to nie policja - lecz protest przeciwko działaniom niemieckich służb oraz migracji.

71-letni Leszek Nowakowski od kilku dni pojawia się na przejściu granicznym Lubieszyn-Linken. Spędza tam nawet kilkanaście godzin na dobę, niekiedy nocuje. Tacy jak on - członkowie Ruchu Obrony Granic, twierdzą, iż muszą zastępować Straż Graniczną i policję, jeśli te nie blokują odsyłania migrantów przez stronę niemiecką.

- Niemieckie służby mają tu w pobliżu ośrodek dla nielegalnych migrantów. Wieczorami przyjeżdżają trzy - cztery wozy i próbują podrzucić tych ludzi do Polski. Po tragedii w Toruniu, gdzie cudzoziemiec zabił młodą kobietę, nie możemy się na to godzić - mówi Nowakowski. Jego osoba znana jest już z licznych relacji medialnych. Problemem stał się napis "Police" na plecach kamizelki. Niemcy mylą go z policją. On sam zaprzecza, że udaje funkcjonariusza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Leszek Nowakowski z Polic broni granicy. Z napisem POLICE na plecach

Awantura z Niemcami. Nie spodobały się straże obywatelskie

- Przyjechali polscy policjanci i poprosili, abym zakrył napis. Obawiali się, że może wprowadzać podróżnych w błąd i sugerować przynależność do służb mundurowych - mówi WP Nowakowski.

- Odmówiłem. Zapytałem wcześniej prawnika, czy mogę mieć taki napis. Mieszkam w Policach, to chyba mam prawo. Aleksander Doba też miał "Police" na kajaku, gdy płynął przez Atlantyk - tłumaczy swoje racje.

- To nie mundur, tylko kamizelka odblaskowa. Nikt przy zdrowych zmysłach nie pomyli jej z policyjną. Ale jeśli ktoś chce widzieć we mnie funkcjonariusza, to tylko dowód, że dobrze nas widać - ironizuje. - Nie mam nic przeciwko legalnym migrantom, ale granica musi być strzeżona, a nie otwarta jak drzwi do marketu - podkreśla.

Mimo upałów Nowakowski stoi na posterunku, wspierany przez lokalnych mieszkańców, a także osoby z Niemiec. W namiocie obok przejścia zgromadził dziesiątki butelek wody i jedzenie, które przywożą sympatycy ruchu. Podczas rozmowy z WP zatrzymał się m.in. Niemiec, który wręczył mu zgrzewkę wody. - To za dobrą robotę - rzucił i odjechał.

Niemieckie media już zareagowały na pojawienie się obywatelskich patroli. "Prawicowi ekstremiści, znani jako żółte kamizelki, chcą odesłać migrantów z powrotem do Niemiec. Między Berlinem a Warszawą narasta konflikt" - czytamy w Berliner Morgenpost. Część niemieckich serwisów informacyjnych określa ich jako "Bürgerwehren", czyli straż obywatelską. To słowo ma negatywne konotacje - odnosi się do samozwańczych ruchów.

"Polskie grupy skrajnie prawicowe organizują nielegalne kontrole na granicy z Niemcami. Grupy samoobrony chcą tam przechwytywać migrantów" - alarmuje niemiecki serwis Focus.

Kontrowersje wokół Ruchu Obrony Granic

W czwartek Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zapowiedział, że zwróci się do szefa MSWiA o wyjaśnienie statusu tzw. obywatelskich patroli na zachodniej granicy. Jak informuje RPO, "patrole te  mimo braku podstawy prawnej m.in. legitymują przechodniów i przeszukują samochody".

Strażnicy graniczni, z którymi rozmawialiśmy, zaprzeczają takim zarzutom. - Na widok cudzoziemca, to co najwyżej pytamy o cel podróży. W razie podejrzeń dzwonimy po Straż Graniczną lub policję - słyszymy od przedstawicieli Ruchu. Nikt nie przyznaje się do przeszukań samochodów. Chodzi raczej o akcję sprzed kilku dni, kiedy podczas nocy na drodze pod Szczecinem, świecono latarkami do wnętrza podjazdów.

Sama Straż Graniczna stanowczo odcina się od inicjatywy. - Ruch Obrony Granic to samozwańcza organizacja. Dla nas są raczej utrudnieniem niż pomocą – komentuje ppor. Katarzyna Przybysz, rzeczniczka Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Podkreśla, że wbrew pogłoskom, nie doszło w woj. zachodniopomorskim do zatrzymania 20 migrantów przez członków Ruchu. - SG prowadziła ostatnio czynności wobec 19 cudzoziemców, ale nie były to osoby zatrzymane przez patrole obywatelskie – mówi.

Minister spraw wewnętrznych i administracji uważa, że działania członków Ruchu Obrony Granic są "skandaliczne".

"Nikt kto narusza prawo na granicy nie pozostanie bezkarny. Wszystkie przypadki znieważania funkcjonariuszy, utrudniania im czynności i podszywania się pod nich z ostatnich dni zostały udokumentowane i przekazane do prokuratury, która wszczęła postępowania. Polskie Państwo nie będzie tolerowało samowoli i zastraszania" - przekazał minister Tomasz Siemoniak we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Tomasz Molga, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Tragedia w USA. Wśród osób postrzelonych są dzieci
Tragedia w USA. Wśród osób postrzelonych są dzieci
Imigrancka rodzina z dziećmi żyje na ulicy. Warszawskie służby pod lupą
Imigrancka rodzina z dziećmi żyje na ulicy. Warszawskie służby pod lupą
Działo się w nocy. Zablokowali nalot na imigrantów w Nowym Jorku
Działo się w nocy. Zablokowali nalot na imigrantów w Nowym Jorku
Protest w Nowym Jorku. Zablokowali agentów imigracyjnych w garażu
Protest w Nowym Jorku. Zablokowali agentów imigracyjnych w garażu
Ona wybrała bukiety, on je ukradł. Kwiaciarnia prosi o pomoc
Ona wybrała bukiety, on je ukradł. Kwiaciarnia prosi o pomoc
Kuba oskarża USA o "zakłócenia elektromagnetyczne” nad Karaibami
Kuba oskarża USA o "zakłócenia elektromagnetyczne” nad Karaibami
"WSJ": Trump ostrzegł Maduro. Jeśli nie ustąpi, USA użyją siły
"WSJ": Trump ostrzegł Maduro. Jeśli nie ustąpi, USA użyją siły
Masakra w Rio de Janeiro. 10 policjantów aresztowanych
Masakra w Rio de Janeiro. 10 policjantów aresztowanych
Rozmowy na Florydzie. Już wiadomo, kto spotka się z delegacją Ukrainy
Rozmowy na Florydzie. Już wiadomo, kto spotka się z delegacją Ukrainy
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. Będzie zimno i pochmurno
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Plan Orbana dla Ukrainy. "Strefa buforowa"
Uderzyli po raz drugi, by dobić rannych? Niepokojące doniesienia
Uderzyli po raz drugi, by dobić rannych? Niepokojące doniesienia