Nielegalne finansowanie kampanii? Media o śledztwie ws. Kurskiego

Prokuratura w Zamościu bada nielegalne finansowanie kampanii Jacka Kurskiego do Parlamentu Europejskiego w 2024 r. - podają w piątek Onet i Radio Zet. Według ustaleń redakcji, były prezes TVP zarówno przekraczał dozwolone limity, jak i m.in. przekazywał pieniądze synowi, aby ten sam wpłacał je potem na cele kampanii.

Jacek Kurski
Klwatka Kr�lewska, 02.06.2024. Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego 2024. Polityk PiS, kandydat do Parlamentu Europejskiego Jacek Kurski w drodze na spotkanie prezesa PiS Jaros�awa Kaczy�skiego z mieszka�cami w siedzibie Szko�y Podstawowej w Klwatce Kr�lewskiej, 2 bm. (sko) PAP/Wojtek Jargi�o
Wojtek Jargi�o
kampania wyborcza, PE, do Parlamentu Europejskiego, do PE, eurokampania, europarlamentarna, kampania, PiS, polityk, polityka, wyborcza, kandydat PiSJacek Kurski
Źródło zdjęć: © PAP
Aleksandra Wieczorek

W 2024 r. Jacek Kurski startował z listy Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego w okręgu Mazowsze. Mimo kampanii, w którą zainwestował znaczne środki, nie udało mu się zdobyć mandatu. W jej trakcie wspierał go m.in. mazowiecki przedsiębiorca Daniel W., który przekazał Kurskiemu środki pieniężne oraz finansował różne wydatki związane z kampanią.

Prokuratura posiada nagrania rozmów Kurskiego z współpracownikami, w których omawiane są kwestie finansowania kampanii. Zawiadomienie w sprawie ewentualnych nieprawidłowości w kampanii byłego prezesa TVP złożono do Prokuratury Krajowej w połowie marca 2025 r., a - jak podaje Onet - zawiadamiającym był Daniel W.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wspólne cechy PiS-u i Konfederacji. Socjolog wskazał

"Nie, nie będzie żadnej afery"

Jak donosi Onet, w jednym z nagrań Kurski narzeka na brakujące środki i prosi o dodatkowe wsparcie finansowe. - Każdą, każdą, każdą... - odpowiada na pytanie o potrzebę "dodatkowej kasy". Narzeka także m.in. w wulgarnych słowach, że władze PiS "ukradły" mu 100 tys. zł. - Umówiłem się, że zabiorą mi 50, a 50 dopłacę później. A zaj***li całe 100! (...) Wszystko z domu poszło, rozj****em cały dom. Nic nie zostawiłem, 50 tys. zostało mi w banku... Jak nie wygram, to nie mam planu B - miał mówić Kurski.

Polityk przyznawał też, że z własnej kieszeni wydał na kampanię ok. 700 tys. zł, mimo że przepisy pozwalają na zaangażowanie środków o określonym limicie, który w kampanii 2024 r. wynosił 63 tys. 630 zł. W rozmowach ze "Zdzisiem" (według redakcji chodzi o syna Zdzisława z pierwszego małżeństwa - red.), Kurski instruował go z kolei, jak wpłacać pieniądze na kampanię, aby ominąć limity.

- Prześlę ci zaraz ostatnie 100 tys., jakie mi zostało z domu i wpłać na moją kampanię. Ja ci prześlę jako darowiznę, a ty wpłacisz jako swoją wpłatę na moją kampanię. Dobrze? Tak jak kiedyś... No tyle, ile ci prześlę teraz - miały brzmieć jego słowa, po których zaczął uspokajać rozmówcę: - Nie, nie będzie żadnej afery. Tak jak nie było w 2014 r., kiedy też wsparłeś moją kampanię...

Prokuratura Okręgowa w Zamościu wszczęła śledztwo w tej sprawie w kwietniu, badając okoliczności podniesione w zawiadomieniu złożonym przez Daniela W. - Wszczęte zostało w kierunku czynów z art. 506 pkt 7 ustawy Kodeks wyborczy i inne, a jego przedmiotem są wszystkie okoliczności podniesione w zawiadomieniu - przekazał portalowi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu prok. Rafał Kawalec.

Kurski: Sprawa to czarny PR i objaw zemsty

Jacek Kurski w rozmowie z redakcjami zaprzecza, jakoby wiedział o postępowaniu w tej sprawie. Przekazał, że dowiaduje się o śledztwie od dziennikarzy i uznaje je za akt zemsty za "nieznalezienie niczego przeciwko niemu w TVP".

- Moja kampania w wyborach europejskich była prawidłowo rozliczona. Byłem kandydatem z jedną z największych, jeśli nie największą kwotą wpłat przez komitet wyborczy PiS. Ta sprawa to czarny PR i objaw zemsty - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami Jacek Kurski.

Czytaj też:

Źródło: Onet, Radio ZET

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Rząd chce obejść weto prezydenta. Tusk nawiązał do kibiców
Rząd chce obejść weto prezydenta. Tusk nawiązał do kibiców
Nawrocki jedzie do Teksasu. Tusk: to partyjna impreza
Nawrocki jedzie do Teksasu. Tusk: to partyjna impreza
Gigantyczny pośpiech w Sejmie. Marszałek o szczegółach ws. paliw
Gigantyczny pośpiech w Sejmie. Marszałek o szczegółach ws. paliw
Proces sądowy dobiegł końca. 25-letnia Hiszpanka umrze w czwartek
Proces sądowy dobiegł końca. 25-letnia Hiszpanka umrze w czwartek
Nawrocki zaatakował dziennikarza. Polacy krytycznie o tym zachowaniu
Nawrocki zaatakował dziennikarza. Polacy krytycznie o tym zachowaniu
Żurek o decyzji PE ws. Brauna. "Czas na prokuraturę i sąd"
Żurek o decyzji PE ws. Brauna. "Czas na prokuraturę i sąd"