Nie drażnić Moskwy

Dziś do Polski przyjeżdża minister spraw zagranicznych Rosji Igor Iwanow. "Super Express" porusza dwa tematy dotyczące stosunków Moskwa-Warszawa: odszkodowań za zesłania na Sybir i importu taniego rosyjskiego węgla do Polski.

Gazeta przypomina, że Rosja wciąż odmawia przyznania odszkodowań dla Polaków zesłanych na Sybir. W dodatku próbuje negocjacje w tej sprawie utajniać. Jeszcze zanim minister spraw zagranicznych Rosji Igor Iwanow pojawił się w Polsce, jego resort ostrzegł, że nie życzy sobie na ten temat żadnych artykułów w polskiej prasie - pisze dziennik.

Jak powiedział "Super Expressowi" jeden z negocjatorów, Rosjanie uważają, że Polacy mogą się ubiegać o odszkodowanie przed rosyjskim sądami. Sybiracy uważają jednak, że kwota jaką mogą tam uzyskać jest zbyt niska - około 300 dolarów. "Domagamy się, aby każdy zesłaniec otrzymał 200 dolarów za każdy dzień pracy w niewoli" - powiedział dziennikowi Ryszard Reiff, prezes Związku Sybiraków.

"Super Express" pisze też, że polskie kopalnie umierają, a minister gospodarki godzi się na sprowadzanie węgla z Rosji i Kazachstanu. Zdaniem dziennika jest to podyktowane obawą przed wojną handlową z Rosją.

By ograniczyć zalew taniego węgla ze Wschodu i ratować nasze kopalnie, wprowadzono kontyngenty ograniczające jego dostawy z Rosji i Kazachstanu. Pierwotnie ustalono, że z Rosji sprowadzimy 800 tys. ton. W marcu limit dostaw z Rosji zwiększono do 1600 tys. Sytuacja w polskim górnictwie jest katastrofalna, więc Ministerstwo Gospodarki postanowiło ograniczyć import. 17 października Polacy pojechali na negocjacje z Rosjanami. Były wyjątkowo trudne. Rosjanie mieli asa w rękawie. "Zagrozili, że jeśli nie zniesiemy albo przynajmniej nie zwiększymy kontyngentu, to wprowadzą wysokie cło na polskie meble, farmaceutyki i żywność" - zdradził Mirosław Zieliński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki. Polacy przestraszyli się. Teraz limit dostaw z Rosji wynosi 1720 tys., a z Kazachstanu - 107 tys. Dziennik przyznaje jednak, że bardziej uderzyłyby w nas cła na nasze produkty wysyłane na Wschód. (IAR)

Źródło artykułu: Super Express
Wybrane dla Ciebie
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Wreszcie dał się przyłapać. Pierwsze takie nagranie z okolic Morskiego Oka
Wreszcie dał się przyłapać. Pierwsze takie nagranie z okolic Morskiego Oka
Nagły atak zimy w Polsce. Są zdjęcia
Nagły atak zimy w Polsce. Są zdjęcia
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Potężny atak Rosji. Są zabici
Potężny atak Rosji. Są zabici
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Morze zabarwiło się na czerwono. Miliony martwych krewetek na plaży
Morze zabarwiło się na czerwono. Miliony martwych krewetek na plaży
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu