Trwa ładowanie...

Nie będzie dochodzenia ws. spalenia kukły Petru. "Ta linia orzecznicza od lat jest już taka"

Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej w marcu spalili kukłę z podobizną Ryszarda Petru. Prokuratura właśnie uznała, że nie będzie w tej sprawie wszczynać dochodzenia. - Osoba, która staje się osobą publiczną, wystawia się na krytykę - zaznaczył prok. Łukasz Janyst.

Share
Nie będzie dochodzenia ws. spalenia kukły Petru. "Ta linia orzecznicza od lat jest już taka"
Źródło: PAP, Fot: Artur Reszko
d32j359

- Nie każdy przejaw krytyki może być oceniany jako naruszenie praw - stwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Łukasz Janyst. Prokuratura badająca sprawę spalenia kukły z podobizną Petru uznała, że w działaniu uczestników happeningu nie było znamion czynów zabronionych.

- Ta linia orzecznicza od lat jest już taka, że osoba, która staje się osobą publiczną, wystawia się na krytykę i nie każdy przejaw krytyki może być oceniany jako naruszenie jej praw - dodał prok. Janyst. Postanowienie nie jest prawomocne, Ryszard Petru może wnieść zażalenie.

d32j359

Do zdarzenia doszło w marcu. Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zebrali się na placu przed Teatrem Dramatycznym w Białymstoku i spalili kukłę Petru. Prezes Młodzieży Wszechpolskiej Bartosz Sokołowski zapewnił, że było to "symboliczne" spalenie, nawiązujące do wiosennej tradycji topienia marzanny.
.
- Dzisiaj pali się kukły, jutro książki, pojutrze domy. Nie ma przyzwolenia na coś takiego - ocenił happening były szef Nowoczesnej.

Zobacz także: Pada pytanie o obiektywizm TVP. Jacek Sasin się waha. "Ja wiem, słabo oglądam"

Źródło: tvn24.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d32j359

Podziel się opinią

Share
d32j359
d32j359
Więcej tematów