Napadli na dyskotekę, ale nie pójdą siedzieć
Siedemnastu oskarżonych o brutalny napad na dyskotekę w Pleszewie w woj. wielkopolskim nie trafi do więziennych cel. Sąd wymierzył im grzywny oraz kary pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres od 3 do 5 lat.
11.01.2008 17:45
Oskarżeni wystąpili o dobrowolne poddanie się karze, a sąd się na to zgodził. Najniższą wymierzoną karą była grzywna w wysokości 3 tys. zł. Wobec pozostałych 16 osób orzeczono kary więzienia od 8 miesięcy do 2 lat, dozór kuratora oraz grzywny w wysokości od 300 do 1500 zł. Sąd zobowiązał wszystkich oskarżonych do naprawienia wyrządzonych szkód.
Do napadu doszło późnym wieczorem 2006 r., w ostatni dzień karnawału. W dyskotece bawiło się wówczas około dwudziestu gości. Nikt z nich nie ucierpiał.
Napastnicy użyli metalowych rurek i kijów bejsbolowych, byli zamaskowani. Dotkliwie pobili właściciela lokalu i skradli mu portfel z pieniędzmi, telefon komórkowy, dokumenty. Zabrali także gotówkę i kasetę z kamery monitorującej wnętrze dyskoteki.
Po wyjściu na zewnątrz, napastnicy uszkodzili jeszcze pięć samochodów. Powybijali w nich szyby, stłukli reflektory i powgniatali karoserie. Powodem ich agresji były prawdopodobnie porachunki.
Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia groziło im do ośmiu lat więzienia.
Wyrok jest nieprawomocny.