Trwa ładowanie...
d47zbg5
d47zbg5
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"Muszą nastąpić zmiany w prawie o zgromadzeniach"

Klub Ruchu Palikota zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz o dialog i normalne procedowanie nad zmianami w prawie o zgromadzeniach. Chcemy wysłuchania publicznego i dialogu - mówił poseł Robert Biedroń.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d47zbg5

Poseł Ruchu Palikota uważa, że w tak fundamentalnych sprawach dotyczących podstawowych praw i wolności człowieka, jakim jest prawo do zgromadzeń, wszelkie zmiany przepisów powinny odbywać się w porozumieniu z obywatelami i organizacjami pozarządowymi.

Jego zdaniem tak się nie stało, bo - jak mówił - tuż po piątkowych demonstracjach na ulicach Warszawy, zarówno prezydent Bronisław Komorowski, jak i prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz "wyciągnęli ni stąd, ni zowąd z szuflady" projekty ustaw, w których nikt nie wie co się znajduje.

- Nie wiemy co to za projekty ustaw, nie wiemy do czego mają zmierzać. Znamy tylko założenia i to tylko z przecieków medialnych oraz z wypowiedzi pana prezydenta, czy pani prezydent Warszawy. Chcielibyśmy zaapelować do prezydenta RP oraz do prezydent Warszawy o normalne procedowanie w tych sprawach oraz o przedstawienie konkretnych zapisów, jakie mają znaleźć się w nowelizacji ustawy - mówił Biedroń na konferencji prasowej w Sejmie.

d47zbg5

Zapowiedział, że kiedy tylko projekt nowelizacji trafi do parlamentu, wówczas jego klub będzie wnioskować o wysłuchanie publiczne. - Rozmawiamy o kwestiach fundamentalnych. Nie może być tak, że kazuistyka, przypadek i jakieś wydarzenia sprawiają, że natychmiast zmieniamy prawo. Pamiętamy wypowiedzi pana premiera Donalda Tuska, jeśli chodzi o kastrację pedofili, walkę z dopalaczami czy dodawanie przywilejów policjantom. To wszystko kończyło się nie najlepiej dla nas - mówił Biedroń.

- Apelujemy o pełny dialog z organizacjami pozarządowymi, o przeprowadzenie wysłuchania publicznego w tej sprawie i dyskusje - mówił poseł Ruchu Palikota.

Zwrócił się także do polityków, którzy - według niego - zamiast bronić krzyża na sali sejmowej i toczyć dyskusję na ten temat powinni solidarnie ponad podziałami klubowymi bronić praw i wolności obywatelskich. - Żyjemy na ziemi, a nie w niebie i tutaj powinniśmy sprawować władzę, rządzić i stanowić prawo - powiedział Biedroń.

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział tuż po piątkowych wydarzeniach w stolicy, że zlecił opracowanie przepisów, które w większym stopniu odpowiedzialnością za szkody i zniszczenia w miejscach objętych zgodą na przeprowadzenie demonstracji, obciążałyby organizatorów. Jak mówił chciałby, aby pojawił się także zapis, który ułatwi policji rozpoznanie osób zakrywających twarze.

d47zbg5

Według nowych propozycji stołecznego Ratusza, w tym samym miejscu i czasie nie mogłoby się odbywać więcej niż jedno zgromadzenie publiczne. Chodzi o to, żeby manifestacja i kontrmanifestacja nie mogła być w tym samym miejscu. W projekcie jest także zapis zakazujący używania podczas demonstracji "urządzeń pirotechnicznych" oraz zakaz zakrywania twarzy w sposób uniemożliwiający identyfikację.

W wyniku piątkowych starć demonstrantów z policją podczas "Marszu Niepodległości" zatrzymano 210 osób; 40 funkcjonariuszy zostało lekko rannych. Do szpitali przewieziono 30 osób, które odniosły obrażenia.

Wstępne straty policji oszacowano na 250 tys. zł, podczas zamieszek zdewastowano m.in. 14 radiowozów. Straty miasta wyceniono z kolei na 72 tys. zł. Znacznie więcej straciła telewizja TVN, której m.in. spalono wóz transmisyjny - stacja oszacowała swoje straty na 2 mln zł. Uszkodzeniu uległy też wozy transmisyjne Superstacji, Polsatu i Polskiego Radia. Pierwsza z tych stacji oszacowała swoje straty na 10 tys. zł, pozostałe nie podały szacunków.

d47zbg5

Podziel się opinią

Share

d47zbg5

d47zbg5
Więcej tematów