Mieszkańcy zabierają głos po szokującym wypadku na drodze w Pomorskiem

Mieszkańcy Pomieczyna nie mogą uwierzyć w to, co wydarzyło się we wtorek wieczorem. W krótkich rozmowach z Wirtualną Polską powtarzają jedno słowo - "tragedia". - Najgorsze jest to, że on uciekł, nie powinien uciekać. Być może te minuty pozwoliłyby uratować życie chłopca - dodaje sołtys. To przed wjazdem do tej wsi doszło do dramatycznego wypadku, w którym zginął 10-latek, a inny chłopiec stracił nogę. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Jak się okazało, miał zabrane prawo jazdy.

 Mieszkańcy powtarzają jedno słowo. "Tragedia" Mieszkańcy powtarzają jedno słowo. "Tragedia"
Źródło zdjęć: © PAP, WP
Katarzyna Staszko

Droga między Łebieńską Hutą a Pomieczynem - to tu we wtorkowy wieczór rozegrał się dramat. W środę - kilkanaście godzin później - śladów po wypadku już nie ma.

- Podjechał autem, cały przód był roztrzaskany. Potem przyjechały służby na sygnale. Policja zabrała auto - mówi nam pracownica sklepu, przed którym sprawca porzucił samochód zanim uciekł dalej.

Nieoficjalnie mówi się też, że w międzyczasie wszedł do sklepu i kupił papierosy. Nie są to jednak potwierdzone doniesienia.

Wydawali podrobione dyplomy. 1000 nielegalnych migrantów trafiło do UE

We wtorek wieczorem na drodze wojewódzkiej 224 w powiecie wejherowskim doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy potrącił czterech nastolatków. Zginął jeden z chłopców, trzech trafiło do szpitala.

Kierowca uciekł. Został zatrzymany kilka godzin później przez policjantów Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku w jednej z miejscowości powiatu kościerskiego.

Szok i niedowierzanie. "Ja wiem, co czują rodzice"

Mieszkańcy są wstrząśnięci, widać, że nie chcą rozmawiać o tym, co się wydarzyło.

- Niewyobrażalna tragedia - mówi mieszkanka Pomieczyna. Podkreśla jednak, że nie chce wyrokować, co dokładnie się wydarzyło.

- Wiadomo, że to nie tak, jakby zginął ktoś z rodziny, a jednak wszyscy się tu znają - dodaje inna.

Rozmawiamy z sołtysem Pomieczyna, który mieszka niedaleko miejsca, gdzie doszło do tragedii.

- Pani widzi, jak tam drzewa są blisko ulicy. Ludzie nie mają tam jak chodzić. Najpierw wycieli drzewa, bo chcieli robić ścieżkę. Porosły to krzaki, więc znów posadzili drzewa - opisuje Tadeusz Konkol.

Tą drogą jechał sprawca tragicznego wypadku
Tą drogą jechał sprawca tragicznego wypadku © WP

Zwraca uwagę, że przez wsie przebiega droga wojewódzka, wszyscy jeżdzą szybko, ograniczenia nie ma. Dopiero kawałek dalej zaczyna się teren zabudowany.

- To jest więc taka spychologia - mówi sołtys, pytany, czy można zrobić coś, by piesi lub rowerzyści byli tam bezpieczniejsi.

- Najgorsze jest to, że on uciekł, nie powinien uciekać. Być może te minuty pozwoliłyby uratować życie chłopca. Ja wiem, co ci rodzice przeżywają, sam przez to przechodziłem - dodaje poruszony.

Dodaje, że na miesce najpierw dotarli lokalni strażacy.

- Oni są przeszkoleni, wiedzą co robić, ale było już za późno - mówi.

Dramat na Pomorzu. Wjechał w czterech nastolatków, nie miał prawa jazdy

Koszmar na drodze wojewódzkiej rozegrał się we wtorek wieczorem. Podejrzewany 33-latek został zatrzymany w powiecie kościerskim. Policja prowadzi dochodzenie, aby ustalić dokładne okoliczności wypadku. Trwają przesłuchania świadków, od kierowcy pobrano krew do badań, ponieważ odmówił poddania się badaniu alkomatem i narkotestem.

Jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, 33-letni mężczyzna, podejrzewany o spowodowanie śmiertelnego wypadku, nie posiadał ważnych uprawnień do kierowania pojazdem. Prawo jazdy zostało mu zatrzymane po incydencie z kwietnia, kiedy prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

Katarzyna Staszko, dziennikarka Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Poseł z Finlandii skazany. Zamierza nadal zasiadać w parlamencie
Poseł z Finlandii skazany. Zamierza nadal zasiadać w parlamencie
"200 km/h to fajnie się jedzie". Pijana doprowadziła do śmiertelnego wypadku. Co z wyrokiem?
"200 km/h to fajnie się jedzie". Pijana doprowadziła do śmiertelnego wypadku. Co z wyrokiem?
Setki awarii Porsche w Rosji. "Możliwe, że zrobiono to celowo"
Setki awarii Porsche w Rosji. "Możliwe, że zrobiono to celowo"
Meghan Markle reaguje na poważne problemy zdrowotne ojca
Meghan Markle reaguje na poważne problemy zdrowotne ojca
Afera wokół rektora UKSW i mieszkania starszej kobiety. Ksiądz reaguje na materiał
Afera wokół rektora UKSW i mieszkania starszej kobiety. Ksiądz reaguje na materiał
Rosyjskie okręty na Bałtyku. Szwedzi o wzmożonej aktywności Moskwy
Rosyjskie okręty na Bałtyku. Szwedzi o wzmożonej aktywności Moskwy
Poważne oskarżenia pod adresem księdza. Jest reakcja kurii
Poważne oskarżenia pod adresem księdza. Jest reakcja kurii
Myślała, że ratuje wnuczkę. Straciła majątek
Myślała, że ratuje wnuczkę. Straciła majątek
Rosyjski okręt na Morzu Czerwonym. "Realizacja zadań strategicznie ważnych"
Rosyjski okręt na Morzu Czerwonym. "Realizacja zadań strategicznie ważnych"
Utrudnienia na lotnisku w Krakowie. Przez mgłę nie lądują samoloty
Utrudnienia na lotnisku w Krakowie. Przez mgłę nie lądują samoloty
Ścigał się z bratem, zabił dwie kobiety. W Niemczech rusza proces
Ścigał się z bratem, zabił dwie kobiety. W Niemczech rusza proces
Rafinerie na celowniku Ukrainy. Rosja potwierdza
Rafinerie na celowniku Ukrainy. Rosja potwierdza