Trwa ładowanie...
d1vgs8e
IAR

Mieszkańcy Krymu dziękują Putinowi za przyłączenie do Rosji

Mieszkańcy anektowanego Krymu demonstracyjnie podkreślają rosyjskość półwyspu. Choć narzekają na drożyznę, to jednocześnie przekonują, że nie martwią się zachodnimi sankcjami i dziękują prezydentowi Władimirowi Putinowi za przyłączenie do Rosji.
Share
Władimir Putin podczas niedawnej wizyty na Krymie razem z byłem premierem Włoch Silvio Berlusconim
Władimir Putin podczas niedawnej wizyty na Krymie razem z byłem premierem Włoch Silvio BerlusconimŹródło: PAP/EPA, Fot: Alexei Druzhinyn/ Ria Novosti
d1vgs8e

Nad większością posesji powiewają biało-niebiesko-czerwone flagi Federacji Rosyjskiej. Trójkolorowe flagi zdobią również pojedyncze gospodarstwa w leśnych i górskich ostępach. Portrety Władimira Putina widnieją na billboardach ustawionych wzdłuż głównych dróg, a w Symferopolu podobizny prezydenta namalowano na ścianach niektórych budynków.

Ze sklepowych półek zniknęły zachodnie i ukraińskie produkty. Co prawda, mieszkańcy Krymu skarżą się na drożyznę i bezrobocie, ale twierdzą, że międzynarodowe sankcje nie są w stanie im zaszkodzić. - Kwestia sankcji martwi ograniczoną liczbę ludzi, ponieważ większość z nas nic sobie z nich nie robi i żyje swoim życiem - tłumaczą.

Większość mieszkańców anektowanego Krymu wciąż czeka na obiecane przez Rosjan inwestycje licząc, że w niedalekiej przyszłości półwysep stanie się turystycznym rajem.

d1vgs8e

Podziel się opinią

Share
d1vgs8e
d1vgs8e
Więcej tematów