Międlar podpalił zdjęcie Mazowieckiego. Nazwał go "komunistycznym parchem"

- Nigdy nie krył się ze swoimi żydokomunistycznymi, bolszewickimi inklinacjami - tak o Tadeuszu Mazowieckim powiedział Jacek Międlar, który uczestniczył w marszu w rocznicę ustanowienia stanu wojennego. Były duchowny podpalił zdjęcie byłego premiera.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Spalono zdjęcie Tadeusza Mazowieckiego
Spalono zdjęcie Tadeusza Mazowieckiego (Agencja Gazeta)
WP

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w marszu wzięło udział oko 100 nacjonalistów, narodowców oraz kibiców WKS Śląsk, którzy chcieli uczcić ofiary stanu wojennego. Wśród nich był Jacek Międlar, były duchowny związany ze środowiskiem prawicowym.

Uczestnicy akcji wystartowali spod Pomnika Ofiar Zbrodni Katyńskiej, by później przejść ulicami Wrocławia. Na przodzie marszu pojawił się baner z napisem "Śmierć wrogom ojczyzny". Skandowano: "raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę", "a na drzewach zamiast liści wisieć będą komuniści".

WP

Jak wynika z relacji "GW", Międlar na początku demonstracji nazwał Lecha Wałęsę "komunistycznym zdrajcą". To jednak nie wszystko. Organizator oświadczył, że Tadeusz Mazowiecki jest "człowiekiem, który usprawiedliwił komunistycznych katów, a na siebie przejął komunistyczną hańbę". Warto przypomnieć, że Mazowiecki był premierem pierwszego niekomunistycznego rządu.

- Nigdy nie krył się ze swoimi żydokomunistycznymi, bolszewickimi inklinacjami - dodał.

W pewnym momencie Międlar rozwinął fotografię Tadeusza Mazowieckiego i zwrócił się do zgromadzonych: - Trzymam portret zdrajcy. Człowieka, który sprawił, że wrogowie nie zostali rozliczeni, który w polskich podręcznikach, notabene pisanych przez Ukraińców, jak Operon, jest stawiany za bohatera. Zdrajców stawia się nam za autorytet! W jakim kraju żyjemy? W kraju, który dał nam ten komunistyczny parch! - mówił Międlar, podpalając z pomocą innych zdjęcie polityka.

Agencja Gazeta
Podziel się
WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP