Miał być lot bezpośredni. LOT zaskoczył pasażerów i urządził dodatkowy postój [AKTUALIZACJA]

Większość pasażerów lotu na trasie z Nowego Jorku do Warszawy z 21 kwietnia nie spodziewała się takiego rozwoju wypadków. Okazało się, że czeka ich międzylądowanie w Krakowie, bo... część podróżujących miała stąd bliżej na Marsz Żywych. LOT wyjaśnia, że sprawa wyglądała inaczej: pasażerowie byli poinformowani o międzylądowaniu od dłuższego czasu.

Boening 737 Max 8 pojawi się niebawem we flocie LOT
Źródło zdjęć: © WP.PL
Karolina Rogaska

Pasażer linii LOT był przekonany, że odbędzie bezpośrednią podróż między Nowym Jorkiem, a Warszawą. Zapłacił za bilet gwarantujący taką możliwość. Tuż przed odlotem poinformowano go o międzylądowaniu w Krakowie. Przy zakupie nie było odpowiedniej adnotacji. Dodatkowy przystanek został zorganizowany dla młodych ludzi, wybierających się na coroczny Marsz Żywych w Oświęcimiu. Marsz ma upamiętniać pomordowanych przez nazistów. Pełni też rolę edukacyjną dla młodzieży.

Niezadowolony pasażer zdecydował się opisać całe zajście na fanpage'u LOT Polish Airlines.

Michał Nowakowski w swoim poście wspomina między innymi o Amerykance z małym dzieckiem, które musiało marznąć w samolocie - drzwi pozostawały cały czas otwarte. Powstało zamieszanie, bo obsługa nie mogła doliczyć się wszystkich, którzy powinni pozostać w samolocie. Zrodziło się podejrzenie, że ktoś przez przypadek wysiadł w złym miejscu. Pasażerowie stracili pewność, że w ogóle dotrą do stolicy. Po prawie dwóch godzinach udało się ogarnąć chaos i wystartować.

Kometujący post podkreślają, że to nie pierwsza sytuacja, w której usługi linii pozostawiają wiele do życzenia. Wielu żartuje, że LOT to skrót od "Late Or Tommorow". Ze strony linii lotniczej LOT pojawił się tylko jeden komentarz:

Obraz
© Facebook.com

Taka odpowiedź nie wyjaśnia kilku kwestii związanych z zajściem: Czy pasażerowie otrzymają jakieś zadośćuczynienie za niedogodności? Kto wydał decyzję o tym międzylądowaniu? Czemu nie było o nim informacji przy zakupie? W jaki sposób zadbano o komfort podrózujących w trakcie międzylądowania?

O odpowiedź na te pytania zwróciliśmy się do biura prasowego spółki. Dowiedzieliśmy się, że decyzja o międzylądowaniu "była decydzją handlową Polskich Linii Lotniczych LOT i została wprowadzona do systemów rezerwacyjnych z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem". Pasażerowie mieli dostęp do szczegółowego rozkładu rejsu. LOT zapewnia również, że pasażerowie cały czas byli pod odpowiednią opieką obsługi. W dodatku samolot wylądował w Warszawie godzinę wcześniej niż było to zaplanowane.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną