Marek Suski zasłabł w prokuraturze. "Poprosiłem o karetkę"
Poseł PiS Marek Suski zasłabł podczas przesłuchania w prokuraturze. - Gdy zobaczyłem panią Wrzosek, doznałem bólu i skoku ciśnienia. Poprosiłem o karetkę, nie nadawałem się do przesłuchiwania. Powiedziałem pani Wrzosek, że nie chcę tu umierać, jak nasza koleżanka, śp. Basia Skrzypek - powiedział polityk w rozmowie z WP.
Suski był przesłuchiwany w sprawie, jaką prokurator Ewa Wrzosek wytoczyła europosłowi PiS Jackowi Ozdobie. Chodzi o sytuację z protestu przed Prokuraturą Okręgową w Warszawie w marcu 2025 roku. Nagrano tam polityków PiS - Ozdoba mówił, że "pchnie" prokurator Wrzosek, na co Suski mu sugerował, by zrobił to "delikatnie".
Podczas przesłuchania Suski miał się jednak źle poczuć. Wezwano pogotowie.
- Gdy zobaczyłem panią Wrzosek, doznałem bólu i skoku ciśnienia. Poprosiłem o karetkę, nie nadawałem się do przesłuchiwania. Powiedziałem pani Wrzosek, że nie chcę tu umierać, jak nasza koleżanka, śp. Basia Skrzypek - mówi Wirtualnej Polsce poseł PiS Marek Suski.
"Niedawno przeszedłem zawał serca"
- Poczułem się źle, jak zobaczyłem tę panią, która przyszła ku mojemu zaskoczeniu na przesłuchanie - mówi o prokuratorce Ewie Wrzosek Marek Suski. Przyznaje w rozmowie z Wirtualną Polską, że poprosił o wezwanie karetki. - Poczułem ból, skoczyło mi ciśnienie. A przecież niedawno przeszedłem zawał serca. Lekarz powiedział mi, żebym uważał. Nie byłem w stanie uczestniczyć w przesłuchaniu w obecności pani Wrzosek. Przyjechała karetka, zbadali mnie, termin przesłuchania został przesunięty - mówi nam Marek Suski.
Szczegółów sprawy, w której polityk miał być przesłuchiwany Marek Suski - jak sam twierdzi - nie zna. - Odbieram to jako szykanę polityczną. Po śmierci naszej koleżanki, Barbary Skrzypek, po jej wielogodzinnym przesłuchaniu przez panią Ewę Wrzosek, niedopuszczeniu adwokata, pani Barbara Skrzypek zmarła - mówi polityk PiS.
Jak twierdzi Marek Suski w rozmowie z WP: - Pani Wrzosek wykorzystuje prokuraturę do ścigania tych, o których mówiła, że "zemsta na zimno smakuje najlepiej". Stosuje walkę polityczną z opozycją, jak cała ta władza, która nas prześladuje i gnębi. Taka to demokracja walcząca.
Poseł PiS przyznaje: - Nikt mnie nie ostrzegał, że będzie tam pani Wrzosek. Oni działają z zaskoczenia.
Przesłuchanie przełożono na 1 kwietnia.
Jako pierwszy o incydencie z posłem poinformował portal Blask Online.
Śmierć Barbary Skrzypek
Sprawa protestu z ubiegłego roku miała związek ze śmiercią Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego. Kobieta w prokuraturze zeznawała jako świadek w sprawie tzw. dwóch wież firmy Srebrna. Trzy dni później zmarła. Politycy PiS twierdzili, że do zgonu mógł przyczynić się stres wywołany przesłuchaniem. Wskazano np., że podczas czynności śledczych nie był obecny pełnomocnik Skrzypek.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała w grudniu, że umorzone zostało śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek. Ustalono, że nie doszło do działań osób trzecich, zgon nastąpił w wyniku zawału, a stres związany z przesłuchaniem też nie miał wpływu na jej śmierć.