Trwa ładowanie...
d11jh7r
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Media: Abdelhamid Abaaoud nie żyje. Śledczy nie potwierdzają

Paryska prokuratura poinformowała w środę na konferencji prasowej, że trwa ustalanie, ile osób zginęło w środę w wyniku operacji antyterrorystycznej w Saint-Denis na przedmieściach Paryża w ramach śledztwa po piątkowych zamachach. Trwa także ich identyfikacja. Według nieoficjalnych informacji, zginął Abdelhamid Abaaoud.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Abdelhami Abaaoud
Abdelhami Abaaoud (Screen z Twittera)
d11jh7r

Prokuratura podała, że śledczy przeprowadzili operację, gdyż dysponowali wiarygodnymi informacjami o miejscu pobytu 28-letniego Belga marokańskiego pochodzenia, Abdelhamida Abaaouda, domniemanego organizatora serii piątkowych zamachów terrorystycznych w Paryżu.

"Washington Post", powołując się na źródła wywiadowcze, podał, że w toku tej operacji policji Abaaoud został zabity.

Prokuratora podaje jednak, że wciąż trwa identyfikacja osób zabitych w trakcie operacji policyjnej, a także ich liczenie. Do tej pory informowano o dwóch zabitych osobach, które zabarykadowały się w oblężonym przez antyterrorystów mieszkaniu; była to kobieta, która zdetonowała ładunki wybuchowe przytwierdzone do ciała, oraz mężczyzna, którego tożsamości nie podano. Teraz policja nie wyklucza, że mogła tam zginąć jeszcze jedna osoba.

d11jh7r

Poinformowano też, że w wyniku nalotu zatrzymano w sumie osiem osób i że wśród nich nie ma Abaaouda, opisywanego przez prokuraturę jako "inspiratora licznych projektów zamachów w Europie w imieniu Państwa Islamskiego".

Niemniej prokurator Francois Molins poinformował, że operacja pozwoliła na wyeliminowanie terrorystycznego komanda, które "mogło przejść do działania".

Operacja antyterrorystów rozpoczęła się przed świtem w centrum zamieszkanego w znacznej mierze przez ludność imigrancką Saint-Denis - w okolicy niedaleko stadionu Stade de France. W piątek doszło tam do trzech eksplozji serii zamachów, w których zginęło w sumie 129 osób, a ok. 350 zostało rannych. Do odpowiedzialności za zamachy przyznało się Państwo Islamskie (IS).

Ulice centrum Saint-Denis wypełnili rano uzbrojeni policjanci i żołnierze; słychać było serie strzałów i eksplozje. Nad miastem latał śmigłowiec. Szkoły i sklepy pozostały w środę zamknięte, mieszkańcom polecono, by nie wychodzili z domów. Władze uspokajały, że "nie jest to kolejny atak, lecz policyjna interwencja".

d11jh7r

Jak ustalono, zamachów w Paryżu dokonały trzy skoordynowane komanda terrorystów, w sumie składające się z dziewięciu osób. Trzech terrorystów uderzyło w pobliżu Stade de France, trzech w sali koncertowej Bataclan, a trzech zaatakowało gości pełnych w piątkowy wieczór barów i restauracji.

Prokuratura poinformowała, że w śmietniku na zewnątrz sali Bataclan znaleziono telefon komórkowy, z którego w wieczór zamachów, o godz. 21.42 wysłano SMS następującej treści: "ruszamy, zaczynamy". Śledczy próbują ustalić, do kogo ta wiadomość była adresowana.

d11jh7r

Podziel się opinią

Share

d11jh7r

d11jh7r
Więcej tematów