Trwa ładowanie...

Matka Iwony Wieczorek o nowych doniesieniach. "Cieszę się. Ale jednej rzeczy bardzo się boję"

Prokuratura Krajowa zdradziła Wirtualnej Polsce, że od pewnego czasu faktycznie analizuje akta sprawy tajemniczego zaginięcia Iwony Wieczorek. - Wciąż mam nadzieję, ale coraz bardziej się boję, że jak minie zaraz te 10 lat, odłożą sprawę na bok - mówi WP matka zaginionej dziewczyny.

Share
Matka Iwony Wieczorek o nowych doniesieniach. "Cieszę się. Ale jednej rzeczy bardzo się boję"
Źródło: Materiały prasowe
dhlloj0

Iwona Wieczorek przepadła bez śladu w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. We wtorek media obiegła informacja, że chociaż sprawa miała być już umorzona, zajęła się nią wreszcie Prokuratura Krajowa.

- To wielka szansa. Z doświadczenia wiemy, że gdy sprawę prowadzą miejscowi, czasem wolą czegoś nie zauważyć i zamieść pod dywan. Prokuratura Krajowa na pewno znajdzie w tej układance coś ciekawego, o ile już tego nie znalazła - zapewnia w rozmowie z Wirtualną Polską prezes fundacji "Na Tropie" i dziennikarz śledczy Janusz Szostak, który od dawna zajmuje się sprawą.

dhlloj0

Rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik dementuje jednak częściowo doniesienia mediów. Przyznaje nam, że prokuratura analizuje akta, ale po pierwsze robi to już od dawna, a po drugie jest to standardowa procedura.

- Uznano, że sprawa Iwony Wieczorek, w której nie ustalono, co stało się z pokrzywdzoną i podjęto decyzję o jej umorzeniu, powinna zostać zbadana w Prokuraturze Krajowej pod kątem kompletności materiału dowodowego - mówi nam Bialik.

Co ciekawe, analiza ma zostać zakończona już w okresie wrzesień/październik 2018 roku. Prokuratura nie zdradza jednak, czy ujawni wtedy jakieś nowe informacje.

Iwona Wieczorek jak Iwona Cygan?

- Chyba jako jedyny dziennikarz przeczytałem całe akta tej sprawy i mam pewne podejrzenia i wnioski. W tych dokumentach są ciekawe wątki. A przecież nie miałem nawet dostępu do wielu nagrań, materiałów dowodowych czy treści intymnych. Jeśli Prokuratura Krajowa dokładnie się temu przyjrzy, szybko wrócimy na właściwe tory - zapewnia Janusz Szostak.

dhlloj0

W rozmowie z Wirtualną Polską podkreśla, że podobnie wyglądało śledztwo ws. Iwony Cygan. Dopiero po pełnym zaangażowaniu śledczych z centrali organów ścigania, ujawniono tam szokujące przestępstwa miejscowych policjantów.

- Nie twierdzę, że tu też zamieszani są policjanci, ale nie jest tajemnicą, że chodzi o półświatek biznesmenów, organów porządkowych i pracowników wymiaru sprawiedliwości - zaznacza Szostak.

Iwona Kinda-Wieczorek: najgorsze co może być, to umorzenie sprawy

Matka Iwony Wieczorek podkreśla, że każde zaangażowanie prokuratury w sprawę jej córki, bardzo ją cieszy. Wciąż ma nadzieję, że śledztwo nie jest jeszcze przegrane.

Mama Iwony Wieczorek pokazuje zdjęcie córki. Agencja Gazeta
Mama Iwony Wieczorek pokazuje zdjęcie córki. Źródło: Agencja Gazeta, Fot: Dominik Werner

- Ostatnio nikt się ze mną nie kontaktował. Ale najgorsze, co może być, to umorzenie sprawy i przyznanie, że tego nie da się wyjaśnić. Co ja wtedy zrobię? Bardzo się martwię, żeby tak się to nie skończyło - przyznaje nam Iwona Kinda-Wieczorek.

dhlloj0

Rozumie, że prokuratura nie chce zdradzać publicznie swoich ewentualnych postępów w śledztwie. Ma jednak nadzieję, że jeśli pojawi się chociaż mała szansa na wyjaśnienie, co stało się z jej córką, przynajmniej ona zostanie o tym poinformowana.

Tajemniczy mężczyzna z ręcznikiem

Gdy w lipcu 2010 roku Iwona Wieczorek wyszła z klubu Dream Club w Gdańsku, pieszo ruszyła w stronę domu. Szła nadmorską promenadą w kierunku Brzeźna.

Miała na sobie dwubarwny strój, a w ręku trzymała buty i torebkę. Ślad po niej urywa się o godz. 4:12, gdy miejski monitoring zarejestrował, jak dziewczyna przechodziła w okolicy wejścia na plażę numer 63.

Zobacz także: Napisz do WP i zostań bohaterem naszego reportażu

7 lat po całym zdarzeniu policja nagle pokazała szokujące nagranie tzw.: "mężczyzny z ręcznikiem", który szedł za Iwoną Wieczorek.

dhlloj0

Świadek - który być może jako ostatni widział dziewczynę - nigdy nie został odnaleziony. Na nagraniu widać, jak wychodzi z jednego z klubów w Gdańsku. Później ten sam mężczyzna został zarejestrowany jak idzie nadmorską alejką tuż za zaginioną Iwoną. Więcej na temat "mężczyzny z ręcznikiem" pisaliśmy TUTAJ.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dhlloj0

Podziel się opinią

Share
dhlloj0
dhlloj0
Więcej tematów