Mariusz Szczygieł krytycznie o wyborach Polaków. "Po jaką cholerę obalono komunizm?"

Reporter "Gazety Wyborczej" podzielił się swoimi przemyśleniami na temat prezydenta Czech Milosa Zemana, który na szczycie NATO najprawdopodobniej był pijany. Jak twierdzi Szczygieł, Polacy wcale nie wybrali lepszej głowy państwa niż Czesi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mariusz Szczygieł twierdzi, że Polacy "boją się wolności"
Mariusz Szczygieł twierdzi, że Polacy "boją się wolności" (East News)
WP

Mariusz Szczygieł opublikował na Instagramie wycinek ze słowackiej prasy, który ukazuje "zmęczonego" prezydenta Czech, który zamiast pozować z innymi przywódcami do zdjęcia, przysypia, kryjąc się przed fotoreporterami.

"Szkoda mi tych Czechów, którym połowa społeczeństwa wybrała na prezydenta pijaka, podporządkowanego Putinowi. Tak jak nas mi szkoda, że "ci inni” wybrali nam na głowę państwa człowieka bez właściwości" - napisał. Jak nietrudno się domyślić, reporter nawiązywał do sytuacji w Polsce.

Dziennikarz twierdzi, że Polacy i Czesi "sami sobie zasłużyli" na swoich przywódców. Zdaniem Szczygła, wspomniane kraje, a także Węgry nie dorosły do demokracji.

WP

Zobacz także: Były szef MON: Trzeba wybrać, czy broni się godności, czy dla kariery zostaje świnią

WP

"Jak tak patrzę na Polskę, Czechy i Węgry, zastanawiam się, po jaką cholerę obalano komunizm. Po co? Kiedy wracamy do tych samych mechanizmów i rozwiązań. Dlaczego wciąż tak wielu boi się wolności?" - pyta retorycznie.

Mariusz Szczygieł apeluje, by od najmłodszych lat "uczyć ludzi wolności" i dyskutować na jej temat. Jego zdaniem, gdyby Polacy byli naprawdę wolni, ani PiS, ani PO nie miałyby szans na zwycięstwo w wyborach.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP