WAŻNE
TERAZ

Wypadek na lotnisku w Wielkopolsce. Nie żyje spadochroniarz

Magazyn z zabytkami

Jajko musiało wystarczyć na 27 dni, 500
gramów mleka na 24 dni, a sto gram marmolady na 11 dni. Tego
możemy dowiedzieć się oglądając wrocławskie kartki żywnościowe z
1940 roku. Kilka takich bonów udało się kupić Muzeum Miejskiemu
Wrocławia - informuje "Gazeta Wrocławska-Słowo Polskie".

To jedne z najcenniejszych nabytków minionego roku. Schowano je od razu w sejfie.

"To cud, że takie kartki gdzieś się uchowały" - twierdzi Halina Okólska, wicedyrektor Muzeum Miejskiego Wrocławia. "Świadczą, że już w 1940 roku w naszym mieście zaczęły się ograniczenia spowodowane wojną. A był to dopiero początek gehenny, którą niemieckie władze wojskowe zgotowały cywilnym rodakom. Ograniczano przydziały. Aż nadszedł rok 1945 rok, gdy świat tych ludzi legł w gruzach".

Miasto to zaś było świetne. Świadczyć może o tym cylinder wyprodukowany przez wrocławską firmę Lurig, mieszczącą się od 1907 do 1945 roku przy ul. Świdnickiej. Cylinder, zabezpieczony w specjalnym pudle, zachował się w świetnym stanie, choć liczy sobie kilkadziesiąt lat. Dziś aż trudno uwierzyć, że podobne cylindry były dawniej obowiązkowym elementem stroju wizytowego wrocławskich bonifratrów, posiadających dotąd klasztor z zakładem ziołolecznictwa przy ul. Traugutta. W klasztorze zachował się tylko jeden taki cylinder. Jest w fatalnym stanie.

Sporą sensacją było pojawienie się w ub. roku na rynku antykwarycznym kwitu kontrybucyjnego datowanego na 22 października 1808 roku z podpisami przedstawicieli najświetniejszych rodów śląskich, m.in. Schaffgotschów, Maltzanów i Kornów. Potwierdza on, że wpłacili do kasy państwa francuskiego 5 mln talarów. Taką sumę Napoleon wyznaczył Wrocławiowi w ramach kontrybucji, po przegranej Prus. Pieniądze wysupłali w patriotycznym geście najznamienitsi obywatele prowincji śląskiej, bo miasta nie było stać na zapłacenie tak olbrzymiej sumy.

Muzeum Historyczne, wchodzące w skład Muzeum Miejskiego Wrocławia, bardzo chciało nabyć ten dokument, ale był problem, bo na całoroczne zakupy mógł przeznaczyć najwyżej 7 tys. złotych, a kwit wylicytowano na ponad 8 tys. zł. Na szczęście znalazł się darczyńca. Kwit kupił i podarował muzeum wrocławianin, Bernard Afeltowicz. Będzie wielką ozdobą wystawy historycznej poświęconej Wrocławiowi, gdy uda się wyremontować w końcu pałac Spaetgena. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Senator PiS przekroczył prędkość. Stracił prawo jazdy
Senator PiS przekroczył prędkość. Stracił prawo jazdy
Brutalny atak na katolicką zakonnicę w Jerozolimie. Jest nagranie
Brutalny atak na katolicką zakonnicę w Jerozolimie. Jest nagranie
Skandaliczne zachowanie kierowcy. Tak krzyczał do pasażera
Skandaliczne zachowanie kierowcy. Tak krzyczał do pasażera
Fico zabrał głos ws. lotu do Putina. "Wszyscy mnie pytają"
Fico zabrał głos ws. lotu do Putina. "Wszyscy mnie pytają"
Kowalski rzucił papierami w PiS. Wrzucił film. "Wszystko ma swoje granice"
Kowalski rzucił papierami w PiS. Wrzucił film. "Wszystko ma swoje granice"
Czarzasty odpowiada Nawrockiemu ws. Litewki. "To jest obrzydliwe"
Czarzasty odpowiada Nawrockiemu ws. Litewki. "To jest obrzydliwe"
Tak ukrywał się przed policją. Został zatrzymany. Brat mu nie daruje?
Tak ukrywał się przed policją. Został zatrzymany. Brat mu nie daruje?
Policja w Berlinie postawiona w stan gotowości. Zamieszki już były
Policja w Berlinie postawiona w stan gotowości. Zamieszki już były
Balony z tajemniczym ładunkiem. Policja w akcji
Balony z tajemniczym ładunkiem. Policja w akcji
"Prezydent zaprasza". Nawrocki uruchamia Radę ds. nowej Konstytucji
"Prezydent zaprasza". Nawrocki uruchamia Radę ds. nowej Konstytucji
Nowe informacje o stanie zdrowia Poczobuta. Opuści szpital
Nowe informacje o stanie zdrowia Poczobuta. Opuści szpital
Gorąca pogoda na weekend. Na termometrach nawet 27 stopni
Gorąca pogoda na weekend. Na termometrach nawet 27 stopni