Trwa ładowanie...
d3k2q9k

Liczenie bezdomnych w Krakowie. "Trzeba było mi pomagać, jak był na to czas"

W nocy z 21 na 22 stycznia odbyła się ogólnopolska akcja liczenia bezdomnych. Udział w akcji biorą m.in. funkcjonariusze policji, straży miejskiej, pracownicy MOPS, pracownicy placówek noclegowych, osób bezdomnych oraz innych organizacji non-profit. Jaki jest cel tego przedsięwzięcia?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Liczenie bezdomnych w Krakowie. "Trzeba było mi pomagać, jak był na to czas"
(WP.PL, Fot: Krzysztof Hawrot)
d3k2q9k

Badanie przeprowadzane jest co dwa lata. W 2013 roku naliczono ogółem 30,7 tys. bezdomnych w całej Polsce, z czego ponad 8 tys. z nich nie korzystało z pomocy instytucjonalnej. W samym Krakowie doliczono się około 3 tys. bezdomnych, z czego ponad połowa nie korzystała z noclegowni.

Pomoc bezdomnym jest zadaniem samorządów miast. Akcje takie jak ta, mają za zadanie doprecyzowanie rzeczywistej liczby osób żyjących bez dachu nad głową. Pozwala też na określenie ich lokalizacji, co skutkuje w późniejszym czasie łatwiejszą pomocą medyczną, czy też żywieniową. Sprawdzane są m.in. noclegownie, schroniska, szpitale, areszty, a także dworce, ogródki działkowe i altany.

Bezdomni najczęściej nie chcą pomocy ze strony osób, które w trakcie badań starają się im takową udzielić. Badania organizowane są w okresie zimowym, ponieważ jest to najtrudniejszy czas dla osób żyjących na ulicy. Mroźne noce skutkują wysoką liczbą zgonów spowodowanych zamarznięciem. Do noclegowni przyjmowane są osoby trzeźwe, a to w przypadku bezdomnych rzadkie zjawisko.

d3k2q9k

Jak pokazują statystyki z ubiegłych lat, najwięcej bezdomnych notuje się w dużych aglomeracjach. - Nie chcą współpracować, odmawiają pomocy, bardzo często są agresywni – informuje jedna z pracowniczego MOPS. - Dajcie mi spokój. Nie będę rozmawiał. Trzeba było mi pomagać, jak był na to czas – wykrzykuje jeden z bezdomnych. Trudno się jednak dziwić, jeżeli bezdomna osoba ma wrażenie, że bierze udział w statystyce, a nie w realnej pomocy.

Osoby zaangażowane w liczenie bezdomnych twierdzą, że zliczenie wszystkich w ciągu jeden doby jest niemożliwe. Nigdy tak naprawdę nie uzyskamy dokładnych danych, natomiast możemy uzyskać przynajmniej przybliżony obraz zjawiska. Jak twierdzą pracownicy instytucji niosących pomoc bezdomnym, należy korzystać z tych informacji i pomagać, kiedy mamy taką możliwość. – Kiedy widzimy osobę bezdomną, poinformujcie o tym odpowiednie służby – apelują pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

d3k2q9k

Podziel się opinią

Share
d3k2q9k
d3k2q9k
Więcej tematów