Lech Wałęsa krytykuje słowa premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona o otwarciu granic dla Polaków
Lech Wałęsa krytykuje słowa brytyjskiego premiera Davida Camerona o polskich imigrantach i jego propozycję zmian w polityce imigracyjnej. - Takie kraje jak Wielka Brytania zachowują się nierozsądnie i krótkowzrocznie - uważa Wałęsa. Jak dodał były prezydent, Wielka Brytania "dużo zarobiła na tym, że Polacy skończyli komunizm". - To mu się bardziej opłaciło, niż to, że trochę teraz dołożyłby do Polaków - mówi Wałęsa.
23.12.2013 | aktual.: 23.12.2013 12:53
Podczas szczytu EU w Brukseli (19-20.12), Cameron powiedział, że "wielkim błędem" było pełne otwarcie granic dla Polaków i obywateli innych krajów przyjętych do Unii w 2004 roku. - Poprzedni rząd popełnił błąd dając nieograniczony, natychmiastowy dostęp do brytyjskiego rynku pracy Polsce, Węgrom i innym krajom - mówił. Część polityków publicznie deklaruje swoje oburzenie słowami Camerona.
Zdaniem premiera WB - z perspektywy otwarcia granic od 2014 r. dla Rumunów i Bułgarów - zmianie ulec powinny zasady poruszania się na europejskim rynku pracy. - Jest wolność przepływu ludności, żeby przyjechać i podjąć pracę. Nie ma wolności przepływu ludności, żeby przyjechać i żądać - zwracał uwagę podczas wystąpienia.