"Kupują terenówki, a podwyżek nie ma". 200 aut dla Wód Polskich

Kontrowersje wokół zakupu - za niemal 17 mln zł - 200 samochodów terenowych dla Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Pracownicy denerwują się, bo zarabiają bardzo mało, a w pracy brakuje im zupełnie innego sprzętu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Związkowcy Wód Polskich ws. swoich zarobków przed świętami pisali też do premiera
Związkowcy Wód Polskich ws. swoich zarobków przed świętami pisali też do premiera (Agencja Gazeta, Fot: Jakub Porzycki)
WP

Do oddziałów państwowej agencji już trafiają pierwsze z 200 samochodów hyundai tuscon. Władze Wód Polskich uznały, że SUV-y są niezbędne do patrolowania jezior czy rzek.

Na zakup aut przeznaczono aż 16,9 mln zł. To oznacza, że jedno kosztowało ok. 85 tys. zł.

- Zakup SUV-ów robi wrażenie, tyle że nam brakuje ciągników, a nawet łopat. A poziom wynagrodzenia pracowników jest skandalicznie niski. I na to w pierwszej kolejności powinny znaleźć się pieniądze - mówią jednak pracownicy Wód Polskich w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", która zajęła się zasadnością wydatków.

WP

Dziennik zauważa, że sprawa zarobków w tej instytucji była wielokrotnie podnoszona na forum publicznym, także w Sejmie.

Posłowie składali interpelację ws. odpływu źle wynagradzanych pracowników, a podczas październikowego posiedzenia sejmowej komisji gospodarki morskiej i żeglugi związkowcy ostrzegali, że za dwa lata zabraknie ludzi w służbach przeciwpowodziowych.

- Uczelnie już nie kształcą w tym zawodzie, dlatego każdy pracownik, który ma jakiekolwiek doświadczenie, jest niezwykle cenny - gazeta przypomina słowa Marcina Jacewicz z NSZZ "Solidarność" Wód Polskich sprzed czterech miesięcy.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

*Zobacz także: Kosiniak-Kamysz o zarobkach w NBP. "Przerażające" *

WP
WP