Kulisy konwencji Nawrockiego i "operacji Duda". To była najpilniej strzeżona tajemnica

Prosto z Watykanu do Łodzi. Andrzej Duda, ku zdumieniu tysięcy zgromadzonych w hali Expo w Łodzi, pojawił się na konwencji wyborczej Karola Nawrockiego i udzielił oficjalnego poparcia kandydatowi PiS na prezydenta. Działacze i sympatycy byli w euforii. - Wiedzieliśmy, że przyjedzie "VIP". Liczyliśmy na Andrzeja i stało się - nie ukrywali nasi rozmówcy z okolic sztabu. To była pilnie strzeżona tajemnica.

Konwencja wyborcza Karola Nawrockiego w Łodzi Konwencja wyborcza Karola Nawrockiego w Łodzi
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Michał Wróblewski

"Prezydent Rzeczpospolitej nie jest od udzielania oficjalnego poparcia żadnemu z kandydatów" - deklarował jeszcze kilka miesięcy temu Andrzej Duda. 

Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Deklaracja głowy państwa przestała obowiązywać

Ale w PiS jest z tego powodu radość. A wręcz euforia. - To zmienia reguły gry przed pierwszą turą. A frustracją naszych przeciwników się nie przejmujemy - stwierdził w rozmowie WP jeden ze sztabowców. 

Tajna operacja i "efekt wow"

Jeszcze kilkanaście godzin wcześniej nic nie było pewne. Tak przynajmniej mówią nam politycy PiS. Wtajemniczone źródło mówi nam tak: - Prawie nikt o Andrzeju nic nie wiedział. Nie było tego w scenariuszu, nie było o tym mowy na próbach. Ale czołówka sztabu wiedziała. Dogadali to wcześniej.

Sztabowiec PiS: - Miał być wielki pokaz jedności i był.

Andrzej Duda wysyłał sygnały, że w niedzielę 27 kwietnia nie będzie go na państwowych obchodach 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego w Warszawie, bo może zostać w Watykanie. W sobotę uczestniczył w pogrzebie papieża Franciszka. 

Ale już wtedy wiedział, że w niedzielę będzie w Łodzi na konwencji wyborczej Karola Nawrockiego. Utrzymywał to w tajemnicy. Do końca.

Konwencja Karola Nawrockiego
Konwencja Karola Nawrockiego © WP | Michał Wróblewski

Za operację "sprowadzenia" prezydenta do Łodzi na wydarzenie organizowane przez PiS odpowiadał sztab na czele z Pawłem Szefernakerem. - Właściwie to sam Paweł jest za to odpowiedzialny - twierdzą nasi rozmówcy.

Przedsięwzięcie wspomagali ludzie działający w kampanii "z doskoku", którzy przygotowywali najbardziej udane konwencje PiS w poprzednich latach - m.in. Piotr Matczuk (obecny w kuluarach hali Expo).

Sprzeczne informacje dotyczą szefa gabinetu prezydenta Marcina Mastalerka. Niektórzy twierdzą, że minister uchodzący za najbliższego współpracownika głowy państwa miał nie wiedzieć o tym, że jego szef jedzie do Łodzi. Kilka tygodni temu Mastalerek krytykował publicznie sztabowców PiS i chwalił kampanię Sławomira Mentzena. - Sztab nie kontaktował się z Marcinem w kwestii przyjazdu Andrzeja do Łodzi - słyszymy od kilku rozmówców. Mastalerka na konwencji w Łodzi z prezydentem nie było.

Najbardziej na obecności głowy państwa - zaskakującej dla całej partii - zależało właśnie sztabowi wyborczemu Karola Nawrockiego.

- Bardzo pilnowaliśmy, żeby to nie wypłynęło. Liczyliśmy na "efekt wow" i udało się. Andrzej to superstar w naszym środowisku, człowiek kochany przez wszystkich wyborców PiS, a to ich mobilizacja będzie kluczowa - mówił nam w kuluarach hali Expo jeden z kluczowych polityków PiS.

Taki właśnie był cel sztabu: rozgrzać wyborczą bazę PiS. Zmobilizować wyborców Dudy z 2020 roku. A w drugiej turze było ich przecież grubo ponad 10 milionów. 

- To też symboliczne: Andrzej walczył z Trzaskowskim pięć lat temu, teraz przekazuje pałeczkę Karolowi. Stanął za nim murem, wysyłając jednoznaczny sygnał Polakom - tłumaczył sztabowiec PiS.

Duda jako pierwszy wystąpił na konwencji w hali Expo. I natychmiast porwał publikę. Nasi rozmówcy podkreślali, że to "najlepsze polityczne wystąpienie Andrzeja od lat". - Widać, że kocha być prezydentem i trudno mu jest się żegnać z tą funkcją. Zależało mu, żeby ktoś kontynuował to, co robił on, żeby przejął jego "legacy", polityczne dziedzictwo. Zrobić to może tylko Karol i dlatego Andrzej udzielił mu poparcia - przekonuje nasz rozmówca z PiS.

I wskazuje: - Duda obok Lecha Kaczyńskiego chciałby być najważniejszym politycznym autorytetem dla naszego środowiska. Nie wymieniam Jarosława, bo to szef partii. A Andrzej chciałby być kimś więcej. Teraz został patronem Karola. 

Wielu działaczy i sympatyków PiS zgromadzonych w hali Expo euforycznie krzyczało: "trzecia kadencja!". - Nikt tak jak Andrzej nie spaja i nie mobilizuje naszych wyborców. Ludzie go kochają - przekonywał nas w kuluarach jeden ze sztabowców.

Wysoka poprzeczka, ale "Karol dał radę"

Ale czy to paradoksalnie mogło zaszkodzić Karolowi Nawrockiemu? Nie było to do końca oczywiste. Wszak w kuluarach konwencji nawet działacze związani ze sztabem żartowali, że "Andrzej wysoko postawił poprzeczkę Karolowi". A mówiąc wprost: w wystąpieniach jest niedościgniony; a Nawrocki wciąż mu nie dorównuje. W partii zdają sobie sprawę z tych deficytów, choć przekonują: - Karol robi właśnie formę w najbardziej kluczowym momencie.

A o to chodzi w maratonie - przekonują.

Dla sztabu PiS nie jest to jednak problem. Liczy się sam fakt: że Duda tak mocno i tak jednoznacznie wskazał, kto jest jego kandydatem i kogo powinni poprzeć wyborcy prawicy

- To będzie miało długofalowy efekt: i przed pierwszą, i przed drugą turą wyborów - przekonywał nas sztabowiec PiS. 

Co ciekawe, zachwytu nad wystąpieniem Dudy nie ukrywał nawet… Jarosław Kaczyński, który - jak pisaliśmy wielokrotnie - od lat nie utrzymuje kontaktów z prezydentem. Prezes PiS również wystąpił na konwencji Karola Nawrockiego, ale nie był w stanie wywołać takiego entuzjazmu. Zrobiła to dopiero żona kandydata PiS, Marta. Na końcu wystąpił sam Nawrocki. 

- I dał radę - mówili po tym w sztabie. Tak jak zapowiadaliśmy kilka dni temu w Wirtualnej Polsce, Nawrocki nie przedstawił nowych propozycji programowych. Bo nie o to w tej konwencji chodziło. Chodziło o emocje i mobilizację.

Znamienne było to, że Duda bardzo mocno atakował rząd Donalda Tuska (m.in. nazywając go "reżimem"). Uderzał w premiera i ostro krytykował działania podległych rządowi instytucji. To też miało charakter mobilizacyjny i - jak przyznają nam nieoficjalnie w PiS - dać podbudowę pod kampanijny przekaz Nawrockiego o "wyborach jako referendum nad rządami Tuska".

W KO będą kontrować to tak: "Nawrocki w Pałacu to trzecia kadencja Dudy". A to oznacza całkowity paraliż dla działań rządu. 

PiS-owi o to właśnie chodzi. Nikt w partii nie kryje, że celem jest "upadek rządu" i "nowa większość w Sejmie". Ale to na razie pieśń przyszłości. 

Celem partii jest na razie zdobycie przez Karola Nawrockiego 30 proc. w pierwszej turze wyborów. - Jesteśmy wręcz pewni, że tak będzie - przekonują sztabowcy.

***

W 2005 urzędujący prezydent Aleksander Kwaśniewski oficjalnie wsparł w kampanii kandydata SLD Włodzimierza Cimoszewicza. Wówczas nie skończyło się to dobrze. Choć z zupełnie innych powodów.

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
Pierwsza reakcja z Pałacu na propozycję Tuska ws. paliw
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
15-punktowy plan USA. Co na to Iran? Jest odpowiedź
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
Umowa ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Trafił na przesłuchanie do Opola
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna