Pracownicy 12 parków narodowych sprzeciwiają się zasadom finansowania parków. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom protestujący nie zablokowali zakopianki.
W ten sposób przyrodnicy chcą zaprotestować przeciwko niejasnym zasadom finansowania parków narodowych w Polsce.
Jak wyjaśniają, odkąd w styczniu zlikwidowano gospodarstwa pomocnicze przy parkach, zarobione przez parki pieniądze trafiają do Warszawy, a stamtąd już nie wracają. W tej sytuacji, jak podkreślają protestujący, parki muszą żyć na kredyt.