Trwa ładowanie...
Robert Kulig
30-12-2015 14:00

Kraków nie straci wielkiej dotacji. "Krakowiaki" dotarły pod Wawel

• Do Krakowa przyjechały wszystkie zamówione "Krakowiaki"
• Miasto nie straci dotacji na zakup nowoczesnych urządzeń
• Wyprodukowane dla miasta pojazdy są najdłuższe w kraju

Kraków nie straci wielkiej dotacji. "Krakowiaki" dotarły pod WawelŹródło: MPK
d3i9s1y
d3i9s1y

Do zajezdni tramwajowej Podgórze wjechał ostatni, 36. "Krakowiak" wyprodukowany przez bydgoską PESA. To oznacza, że Kraków nie straci dotacji i będzie mógł wykorzystać wszystkie unijne środki przyznane na zakup nowego taboru.

Jeszcze kilka tygodni temu, przedstawiciele firmy mówili, że mimo wzmożonej pracy, dostawa może być zagrożona - brakowało w fabryce spawaczy. Dzięki sprowadzeniu wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy, realizacja nabrała tempa.

Jak wspominają włodarze, dostawy "Krakowiaków" rozpoczęły się 28 czerwca br. To wtedy do zajezdni tramwajowej Podgórze dotarł pierwszy tramwaj. Każdy z dostarczanych wagonów na czas transportu musiał być dzielony na dwie części i podróżował na dwóch specjalnych naczepach samochodowych. Po przyjeździe do Krakowa tramwaje były łączone i przygotowywane do jazdy.

Tramwaj został przygotowany specjalnie dla Krakowa. Jest długi na prawie 43 metry i może jednorazowo przewieźć ok. 300 pasażerów. Zgodnie z zapowiedziami niskopodłogowe "Krakowiaki" kursują na linii nr 4 z Bronowic Małych do Wzgórz Krzesławickich, gdzie zastąpiły wysokopodłogowe wagony 105N. Nowoczesne tramwaje przewożą pasażerów także na linii nr 50 i 52, a w weekendy są wysyłane także na linię nr 24.

d3i9s1y
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3i9s1y
Więcej tematów