Trwa ładowanie...

Kosztuje, ale czy coś robi? Tajemnica komisji Cenckiewicza

Komisja do spraw badania wpływów rosyjskich, powołana w ramach tzw. lex Tusk, działa od dwóch miesięcy. Poza poziomem zarobków jej członków nie można stwierdzić, czy nawet raz się zebrała i czy cokolwiek ustaliła - pisze "Gazeta Wyborcza". Jej los zdaje się być przesądzony.

Prof. Sławomir CenckiewiczProf. Sławomir CenckiewiczŹródło: East News, fot: Wojciech Strozyk/REPORTER
d3pcj95
d3pcj95

Komisja została powołana 30 sierpnia tego roku, a jej celem jest ustalenie, kto w latach 2007-2022 ulegał rosyjskim wpływom. W skład tego gremium weszły tylko osoby wyznaczone przez PiS. Na czele organu stanął historyk prof. Sławomir Cenckiewicz. Ostatnio było o nim głośno w związku z emisją w TVP serialu "Reset", którego był współautorem. Produkcja miała dowodzić, że rząd PO-PSL działał na rzecz Kremla.

Nic więc dziwnego, że politycy partii opozycyjnych, które najpewniej dopiero za kilka tygodni utworzą rząd, zapowiadają, że odwołanie członków komisji będzie jedną z pierwszych decyzji nowego Sejmu.

Dziennikarze "GW" próbowali dociec, jakie są dotychczasowe efekty pracy komisji. Oto, co udało im się ustalić.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Darowana dekada". O wpływie funduszu spójności na polską gospodarkę

Komisja za murem milczenia

"Usiłujemy się dowiedzieć najprostszych rzeczy: gdzie komisja ma siedzibę, ile osób w niej pracuje, ile było posiedzeń, jakie podjęła uchwały i do jakich służb zwróciła się o dokumenty. Oraz ile miesięcznych pensji pobrali jej członkowie i pracownicy. Ale te informacje są nieosiągalne" - czytamy w "GW".

d3pcj95

Pewne poszlaki na temat komisji znajdują się na stronie kancelarii premiera, która powinna zapewnić gremium obsługę i lokal. Jest tam zakładka dotycząca komisji, ale znajduje się tam tylko jedna uchwała - regulamin prac. Można w nim przeczytać między innymi o uprawnieniach przewodniczącego (czyli Cenckiewicza), Według jego zapisów może on podczas przesłuchań np. usuwać z sali dziennikarzy, jeśli uzna, że utrudniają jej procedowanie.

Wszelkich informacji na temat komisji i jej działań powinien udzielać Sławomir Cenckiewicz. Jak wskazał prof. Andrzej Zybertowicz, członek komisji, został on wyznaczony do komunikowania się w imieniu gremium. Jednak Cenckiewicz, jak pisze "GW", nie chce odpowiadać na pytania – nie odbiera telefonów i odpowiada na SMS-y.

Ile zarabiają członkowie komisji?

Według ustawy o komisji każdy z jej dziewięciu członków powinien otrzymywać wynagrodzenie odpowiadające poborom sekretarzy stanu, czyli 16 tys. zł brutto (miesiąc ich pracy kosztuje 144 tys.). Poza tym przewodniczący Cenckiewicz powinien pobierać dodatek w wysokości 10,9 tys. zł.

d3pcj95

"GW" pytała Zybertowicza, czy i od kiedy członkowie komisji pobierają pensje. Nie otrzymali żadnej odpowiedzi.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3pcj95
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Redakcja Wirtualnej Polski
d3pcj95
Więcej tematów