Trwa ładowanie...
ycipk-5fmsuj

Koszalin. Prawie milion zł zniknęło z samochodu

W piątek wieczorem konwojent jednej z firm ochroniarskich zgłosił policji uprowadzenie samochodu, w którym miał przewozić blisko milion złotych. Gdy mężczyzna zatrzymał się na chwilę na postój, auto znikło. Znalazło się niebawem kilka ulic dalej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skradzione auto paliło się kilka przecznic dalej
Skradzione auto paliło się kilka przecznic dalej (East News, Fot: Michał Adamowski)
ycipk-5fmsuj

Samochód stał w płomieniach. Pieniędzy, które rzekomo przewoził konwojent, nie było. Jak poinformowały PAP źródła zbliżone do policyjnych, mężczyzna zatrzymał się na chwilę przy punkcie nadawania przesyłek przy ul. Poprzecznej w Koszalinie. To wtedy pojazd miał zostać uprowadzony.

Konwojent zgłosił to policji. Auto odnaleziono przy ul. Lechickiej dzięki zamontowanemu nadajnikowi GPS. W środku nie było zabezpieczonej gotówki, o której mówił mężczyzna. Policja ma przesłuchać pracownika firmy ochroniarskiej. Analizowane są też nagrania z monitoringu.

ycipk-5fmsuj

Lokalna policja postawiona na nogi

Jak donosi lokalny "Głos Koszaliński", zdarzenie postawiło całą lokalną policję na nogi.

Zobacz także: Auto uderzyło w drzewo i spaliło się. Zginęło 5 osób

ycipk-5fmsuj

- Na tę chwilę nie mamy zgłoszenia o przestępstwie od firmy ochroniarskiej. Nie mamy potwierdzenia, że firma utraciła przewożone pieniądze, nie wiemy, jaka kwota wchodzi w grę. Mamy spalony samochód - poinformowała w piątek Polską Agencję Prasową rzecznik koszalińskiej policji Monika Kosiec.

Czytaj też: Obywatelskie zatrzymanie. Kierowca miał prawie 4 promile alkoholu
Policyjna obława na Śląsku. Nastolatkowie uciekli z konwoju

Masz news, ciekawe zdjęcie lub film? Prześlij nam na dziejesie.wp.pl!

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-5fmsuj

ycipk-5fmsuj
ycipk-5fmsuj