ycipk-3hlnmo

Korwin odpowiada Tarczyńskiemu. Poszło o wymierzenie sprawiedliwości

- Ten Pan nie ma żadnych zdolności honorowych – mówi Janusz Korwin – Mikke o Dominiku Tarczyńskim. To odpowiedź na słowa posła PiS, który zadeklarował "wymierzenie sprawiedliwości w Sejmie” Korwinowi i nazwał go "szaleńcem”.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na razie doszło do ostrej wymiany słów między Januszem Korwinem - Mikke a Dominikiem Tarczyńskim
Na razie doszło do ostrej wymiany słów między Januszem Korwinem - Mikke a Dominikiem Tarczyńskim (PAP/East News, Fot: Marcin Gadomski,Stanisław Kowalczuk)
ycipk-3hlnmo

Wszystko zaczęło się od poniedziałkowych słów Janusza Korwina – Mikke, który nie zostawił suchej nitki na elektoracie, który zagłosował na PiS w wyborach do Sejmu.

– Przeciętny wyborca PiS człowiekiem inteligentnym nie jest, na co dowodem jest to, że głosował na PiS. 70 proc. ludzi w Polsce, nie tylko w Polsce, nie jest w stanie zrozumieć treści rozkładu jazdy autobusów, tego człowieka się nie przekona. Równie dobrze można im tłumaczyć teorię względności – mówił Korwin-Mikke. Jego zdaniem, jeżeli są ludzie, którzy wierzą, że w państwie będzie lepiej, gdy "rząd zabierze im 700 zł, a da 500", to są to osoby "nie przy zdrowych zmysłach".

ycipk-3hlnmo

Wypowiedź zirytowała posła PiS Dominika Tarczyńskiego, który w mediach społecznościowych stanął w obronie wyborców Prawa i Sprawiedliwości. "W imieniu tysięcy wyborców którzy oddali na mnie głos, wypłacę w Sejmie temu szaleńcowi sprawiedliwość zgodnie z kodeksem honorowym. Przy pierwszym spotkaniu" – zapewnił Tarczyński.

Zobacz: Korwin-Mikke marszałkiem seniorem? Robert Winnicki i Marek Sawicki komentują:

Na tym zapewne słowna wymiana, by się zakończyła, ale Janusz Korwin - Mikke postanowił się do niej odnieść w rozmowie z WP.

ycipk-3hlnmo

- Nie miałem pojęcia, kto zacz ów pan Dominik Tarczyński. I od kiedy można się "honorowo” ujmować za nieokreślonymi ciałami zbiorowymi – mówi nam Korwin – Mikke.

- Zajrzałem do sieci i od razu odkryłem, że ten pan nie ma zdolności honorowych, gdyż publicznie oświadczył, że nie bierze pieniędzy za "pracę" w Sejmie, bo "wybiera honor i godność Polaka" – a okazało się, że bierze. Ponadto pana Lecha Wałęsę – cóż, że agenta, ale starszego człowieka – wyzwał od "bydlaków” – kontynuuje Korwin – Mikke.

Polityk zapewnia, że do pojedynku w Sejmie nie dojdzie. - Pan Tarczyński może się więc nie obawiać, że wyzwę go na pojedynek albo zażądam innej satysfakcji honorowej – kończy Korwin – Mikke.

ycipk-3hlnmo

Przypomnijmy, że w przeszłości Tarczyński w podobny sposób "zaczepiał” byłego prezydenta Polski Lecha Wałęsę. Kiedy Wałęsa zapowiedział "wycięcie PiS-owców z korzeniami od sołtysa do ministra", Tarczyński nazwał go "Bolkiem" oraz "bydlakiem".

- Bolek mówi przez media do posła na sejm RP, że wyrwie mnie z korzeniami. Zapraszam Cię na solo bydlaku!- napisał na Twitterze polityk PiS.

Po tej wypowiedzi nerwy puściły Dariuszowi Michalczewskiemu, dobremu znajomemu byłego prezydenta Polski. Bokser zapowiedział, że chętnie zastąpi Wałęsę, gdyby doszło do bójki.

ycipk-3hlnmo

"Ten bydlak nie zna granic. Jak jest w takiej dobrej formie, to niech skoczy nie do pana Wałęsy, ale do mnie, faceta w sile wieku. Chętnie dam mu lekcję szacunku. Nie będę boksował go delikatnie, tylko tak mu wjeb... jak kozie za obiery. Ten goguś z PiS nie ma prawa obrażać pana prezydenta i lepiej, żeby mnie nie spotkał na swojej drodze" – deklarował Michalczewski.

Do potyczki nie doszło, a Tarczyński za swoje słowa usłyszał reprymendę od ówczesnego szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3hlnmo

ycipk-3hlnmo
ycipk-3hlnmo