Trwa ładowanie...
d3d5ul6

Kopacz: Religa kłamie w spocie wyborczym PiS

Posłanka PO Ewa Kopacz zarzuciła ministrowi
zdrowia Zbigniewowi Relidze, że jego słowa w spocie wyborczym PiS
dotyczącym prywatyzacji szpitali są "zupełnym kłamstwem" w
stosunku do tego, co głosił jeszcze w sierpniu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kopacz: Religa kłamie w spocie wyborczym PiS
(AFP)
d3d5ul6

Spot, który przestrzega przed prywatyzacją szpitali - jaką, według PiS, chce przeprowadzić PO - kończy się deklaracją ministra zdrowia: Nie zgodzimy się na prywatyzację szpitali. W każdym kraju europejskim służba zdrowia opiera się na szpitalach publicznych.

To co pan profesor Religa w tej chwili wygłasza w swoim spocie jest zupełnym kłamstwem w stosunku do tego co mówił 12 sierpnia w "Newsweeku" - mówiła Kopacz na konferencji prasowej, pokazując artykuł z tygodnika ze zdjęciem Religii i tytułem "Prywatyzujemy, ale nie za 1 zł". Według niej jest to dowód na brak wiarygodności PiS.

To jest cała prawdą o układzie, o grupie trzymającej władzę. Prywatyzacja jest i funkcjonuje, prywatyzacja pod okiem resortu zdrowia i PiS-owskiego ministra - stwierdziła. Ta władza wie jak prywatyzować, po cichu i na złych zasadach - mówiła Kopacz.

d3d5ul6

Inny poseł PO Krzysztof Grzegorek cytował wypowiedzi prezesa FNZ Andrzeja Sośnierza, które - według polityków PO - świadczą o tym, że Sośnierz widzi prywatyzację jako jedyne rozwiązanie problemów ochrony zdrowia.

Gdy na Śląsku zaczęły działać kasy chorych powstały niewielkie prywatne ośrodki (...) konkurujące o pacjentów ze szpitalami - molochami, klinikami. To jest kierunek, który chciałbym upowszechnić w całym kraju - brzmiała cytowana wypowiedź Sośnierza.

Odnosząc się do zarzutów posła PiS Tomasza Dudzińskiego, że Platforma ma w swoim programie wyborczym prywatyzację szpitali, Kopacz powiedziała, że gdy PO mówiła o przekształceniach w systemie opieki zdrowotnej, zawsze podkreślała, że decydować o tym będą społeczności lokalne.

Dopytywana, co by było złego w prywatyzacji służby zdrowia, posłanka PO odparła, że nic "jeżeli prywatyzacja byłaby na czytelnych zasadach, według określonego prawa".

d3d5ul6

Jak dodała, program PO w kwestii ochrony zdrowia jest napisany przez nią i grupę ekspertów.

Proszę tych panów, którzy dziś rzucają kalumnie, oszczerstwa i obelgi, aby nie tylko przeprosili PO i mnie osobiście, ale przede wszystkim tych obywateli, których narazili na niebezpieczeństwo, emitując taki spot - podkreśliła Kopacz.

Nawiązała do spotu wyborczego PiS, w którym mowa o tym, że PO chce prywatyzacji szpitali. W pierwszej wersji spotu, która emitowana była w ubiegłym tygodniu, sugerowano, że propozycje PO prowadzą do tego, że wysłanie karetki pogotowia uzależnione będzie od posiadania karty kredytowej. W obecnej wersji spotu tego elementu już nie ma. Dziennikarze pytali także o medialne doniesienia, że to właśnie Kopacz może być "w grupie trzymającej władzę", której istnienie wynika - zdaniem polityków PiS - ze słów Beaty Sawickiej. Była posłanka PO została zatrzymana przez CBA w momencie przyjmowania łapówki w zamian za pomoc w ustawieniu przetargu na zakup działki na Helu.

Taka grupa trzymająca władzę już jest, kto zarządza ochroną zdrowia, kto w tej chwili odpowiada za to co się dzieje z zakładami opieki zdrowotnej, kto odpowiada za rynek leków? - odparła posłanka Platformy.

d3d5ul6

Dopytywana, czy miała bliskie kontakty z podejrzaną o korupcję Sawicką, Kopacz powiedziała, że tak jak innych 460 posłów miała z nią kontakt. Na pewno nie zażyły - precyzowała.

Pani Sawicka powinna wreszcie przyjść i powiedzieć prawdę. Zrobiła wiele krzywdy nie tylko sobie i swoim najbliższym, ale zrobiła krzywdę również PO, swoim kolegom i koleżankom - powiedziała Kopacz. Jak dodała, nie ma kontaktu z Sawicką.

Zdaniem Kopacz, to co się obecnie dzieje "to nie jest rzecz przypadkowa". To, że wyemitowano klip, w którym jest prywatyzacja, zrobiono konferencję prasową w trosce o naród - mówiła posłanka. Pytała, dlaczego nie zrobiono konferencji w sprawie b. ministra sportu Tomasza Lipca, w sprawie afery narkotykowej w Kancelarii Prezydenta. Kiedy można dokopać PO na finiszu kampanii to się to robi z pełną determinacją - uważa Kopacz.

Jej zdaniem, wykorzystano służby specjalne do tego, aby się "nie odspawać od raz zdobytej władzy".

d3d5ul6

Szef CBA Mariusz Kamiński ujawnił we wtorek nagranie operacyjne mające być dowodem na korupcję Sawickiej. Podczas rozmowy z podstawionym funkcjonariuszem CBA sugerowała ona, że potrzebuje 100 tys. zł na kampanię wyborczą. Rozmowa dotyczyła przetargu na działkę na Półwyspie Helskim.

Sawicka mówiła też w podsłuchanej rozmowie z oficerem CBA: "jest nas troje, którzy tworzą prawo", "będziemy przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego". Dodała także, że przy wejściu nowego prawa umożliwiającego taką prywatyzację, "ci będą mieli fart, którzy pierwsi będą wiedzieć". Biznes na służbie zdrowia będzie robiony - mówiła w tej rozmowie.

Minister zdrowia Zbigniew Religa na konferencji prasowej w Kielcach przedstawił swoje poglądy dotyczące prywatyzacji szpitali. W planie działań, w polityce rządu, PiS i personalnie moim nie ma żadnej tendencji do prywatyzacji szpitali - oświadczył Religa. Dodał jednak, że prawo na to pozwala.

Jesteśmy ludźmi rozsądnymi i nie mówimy: umrzemy i nigdy nie pozwolimy nic sprywatyzować. Prawo na to pozwala i są sytuacje, kiedy można to zaakceptować - powiedział Religa na konferencji w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.

d3d5ul6

Minister uważa, że w Polsce muszą być dwa sektory medycyny - silny publiczny, o który trzeba dbać i na który trzeba mieć pieniądze, i medycyna prywatna, ale taka, "która sama się rozwija i sama się tworzy".

Chcemy medycyny publicznej, nie ma żadnej tendencji - ani u mnie personalnie, ani w PiS, ani w rządzie - do prywatyzacji wszystkich jednostek. Są jednostki, o których w ogóle nigdy nie wolno pomyśleć, żeby je prywatyzować. To są instytuty, szpitale akademii medycznych, szpitale wielospecjalistyczne - one muszą zawsze być publiczne - podkreślił Religa.

d3d5ul6

Podziel się opinią

Share
d3d5ul6
d3d5ul6
Więcej tematów