Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
władza
11-06-2008 (20:30)

Koniec monarchii w Nepalu, król opuścił pałac

Zdetronizowany król Nepalu Gyanendra Bir Bikram Shah Dev opuścił królewski pałac w Katmandu, akceptując wybór ludu. Po zniesieniu jedynej na świecie hinduistycznej monarchii Nepal jest teraz republiką.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koniec monarchii w Nepalu, król opuścił pałac
(AFP)
WP

Gyanendra z żoną, byłą królową Komal, opuścił pałacowy kompleks czarnym mercedesem i w asyście policji i wojska udał się do letniej rezydencji na przedmieściach Katmandu.

Wcześniej, w okolicznościowym przemówieniu do narodu były monarcha powiedział, że oddał rządowi Nepalu królewskie berło dynastii Shahów i koronę z białych pawich piór, brylantów, rubinów i szmaragdów.

Zapowiedział, że nie zamierza opuszczać kraju i będzie pracować dla dobra republiki. Z tej okazji po raz ostatni wystąpił, siedząc między wypchanymi tygrysami i głową nosorożca.

WP

Otoczony nimbem boskości 60-letni Gyanendra uważany był - jako król Nepalu - za inkarnację boga Wisznu.

Obalenie 240-letniej monarchii w Nepalu i powstanie proklamowanej 28 maja republiki to owoc rozejmu z 2006 roku, zawartego między głównymi partiami politycznymi a rebeliantami.

Maoistowscy rebelianci, którzy 10 lat prowadzili partyzancką wojnę o obalenie monarchii, zdobyli w kwietniowych wyborach jedną trzecią w 601-osobowym zgromadzeniu konstytucyjnym Nepalu.

Zwycięzcy wyborów z 10 kwietnia deklarują wprawdzie lewicowość, ale też wyraźnie opowiadają się za kapitalizmem. Nie zamierzają przekształcać Nepalu w państwo komunistyczne.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP