Komentarz Internauty: Głód bitwy

Rozwój sytuacji na froncie wskazuje, że Irakijczycy wybrali właściwą strategię obrony przed aliancką ofensywą. Iracka armia walczy zupełnie inaczej niż 12 lat temu. Dowódcy Husajna najwyraźniej wyciągnęli wnioski z tamtej porażki.

Iracka armia realizuje podstawową zasadę walki z dużo silniejszym przeciwnikiem: unika wolnego starcia. Obrona jest prowadzona w oparciu o miasta i tereny trudno dostępne. Pancerne kliny sprzymierzonych wbijają się w irackie terytorium, jednak omijają miasta i ważniejsze punkty oporu.

Choć tempo natarcia jest dzięki temu naprawdę fantastyczne, na tyłach sprzymierzonych pozostają wciąż węzły irackiej obrony. Dywizje Husajna nie dają okazji do zniszczenia ich w polu, jak to miało miejsce podczas pierwszej wojny w Zatoce. Wtedy irackie dywizje w ruchu były doskonałym celem dla lotnictwa. Pustynię pokryły setki wraków irackich czołgów nie mogących nawiązać równorzędnej walki z Amerykanami. Teraz o takich widokach możemy zapomnieć.

Nie ma informacji o ruchach większych jednostek armii irackiej. Irakijczycy prowadzą uporczywą obronę miast i miejscowości, zaś po przejściu pierwszorzutowych jednostek amerykańsko-brytyjskich przechodzą do działań nieregularnych. Wraz z wydłużaniem się amerykańskich linii komunikacyjnych będą one coraz bardziej wrażliwe na szarpane ataki partyzanckie.

Silny przeciwnik wykazuje tzw. "głód bitwy" - dąży do rozstrzygającego starcia, w którym dzięki dużej przewadze odniesie zwycięstwo i tym samym złamie trzon armii przeciwnika. Tyle teoria. W realiach wojny w Iraku oznacza to, że idealną sytuacją będzie gdy Husajn przygotuje manewr w celu zablokowania manewru aliantów. Wtedy połowę jego sił zniszczy lotnictwo, zaś resztę unicestwią amerykańskie czołgi w bitwie pancernej. Na razie nic nie wskazuje żeby Irakijczycy mieli zamiar popełniać podobne szaleństwo.

Potwierdziły się przypuszczenia, że natarcie w kierunku Basry miało drugorzędne znaczenie. Główny trzon amerykańskich sił zmierza w kierunku Bagdadu. Zapewne amerykańscy planiści uznali, że warto ponieść ryzyko pozostawiania po drodze nieopanowanych miast i postawić na możliwe szybkie zdobycie irackiej stolicy. Amerykanie będą musieli pozostawiać coraz więcej wojsk do ochrony własnych linii komunikacyjnych i blokowania niezdobytych miast na coraz większym obszarze kraju.

Działania partyzanckie dodatkowo komplikują sytuację. Trzeba będzie rozprawić się z partyzantami, czyli wojskiem bez mundurów. W takiej konfrontacji musi zaś ucierpieć ludność cywilna, bo trudno będzie mówić o jakichkolwiek "chirurgicznych" uderzeniach.

Jan Pawlicki

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump zaatakował Clooneya. Aktor wymownie odpowiedział
Trump zaatakował Clooneya. Aktor wymownie odpowiedział
Maduro deklaruje gotowość do rozmów z USA. Mówił o inwestycjach
Maduro deklaruje gotowość do rozmów z USA. Mówił o inwestycjach
Tragiczne powodzie w Afganistanie. Co najmniej 17 ofiar
Tragiczne powodzie w Afganistanie. Co najmniej 17 ofiar
Tragiczny wypadek. 40-latek uderzył w drzewo i dachował
Tragiczny wypadek. 40-latek uderzył w drzewo i dachował
Bolsonaro opuścił szpital. Został przywieziony z powrotem do więzienia
Bolsonaro opuścił szpital. Został przywieziony z powrotem do więzienia
Protesty rozlewają się w Iranie. Są ofiary
Protesty rozlewają się w Iranie. Są ofiary
Blef przeciw Kremlowi. Ukraiński wywiad ograł Rosjan
Blef przeciw Kremlowi. Ukraiński wywiad ograł Rosjan
Zamiecie na Dolnym Śląsku. IMGW ostrzega
Zamiecie na Dolnym Śląsku. IMGW ostrzega
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Dramat u wybrzeży Gambii. Utonęło siedmiu migrantów
Dramat u wybrzeży Gambii. Utonęło siedmiu migrantów
Trump komentuje plotki o swoim zdrowiu. "Mam makijaż"
Trump komentuje plotki o swoim zdrowiu. "Mam makijaż"
Śnieżyca uderzyła ponownie. Paraliż na północy
Śnieżyca uderzyła ponownie. Paraliż na północy