Trwa ładowanie...

Komendant z Wrocławia miał być odwołany. Na razie przebywa na L4

Podinsp. Zbigniew Raczak został znaleziony pijany na jednym z parkingów po tym, jak świętował awans. Jednak zamiast promocji wrocławski komendant miał zostać zwolniony. Tymczasem policjant przebywa na zwolnieniu lekarskim i pobiera wysokie wynagrodzenie.

Komendant z Wrocławia miał być odwołany. Na razie przebywa na L4Źródło: flickr.com, fot: Piotr Drabik
d3mkzsj
d3mkzsj

Na początku stycznia Zbigniew Raczak miał świętować awans z komendantem wojewódzkim nadinsp. Tomaszem Trawińskim. Mężczyźni przesadzili jednak z alkoholem i Raczak został znaleziony na jednym z parkingów z rozbitą głową, w samych skarpetach i koszulce.

Po tym incydencie ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak zdecydował o odwołaniu komendanta Miejskiej Policji we Wrocławiu, jednak wciąż do tego nie doszło. Jak donosi "Super Express" Raczak przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. - Nie możemy zdradzić co mu dolega, a także kiedy wróci - powiedział rzecznik prasowy dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski.

Zobacz również: Policjant pomógł dziecku, które miało atak padaczki

Pijany komendant wciąż musi jednak liczyć, że zostanie ukarany. - Trwa postępowanie, które ma się zakończyć zwolnieniem. To czy jest na chorobowym nie ma znaczenia - dodaje Petrykowski. W oczekiwaniu na decyzję Raczak nadal pobiera wynagrodzenie. Przy jego zarobkach to blisko 6 tys. zł.

Źródło: Super Express

d3mkzsj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3mkzsj
Więcej tematów