Trwa ładowanie...
dkjlzu8

Kolizja prezydenckiej limuzyny w Krakowie

Auto, którym jechał prezydent Andrzej Duda, miało kolizję. Prezydentowi nic się nie stało.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samochód główny najechał na tzw. separator oddzielający pas jezdni
Samochód główny najechał na tzw. separator oddzielający pas jezdni (East News, Fot: Katarzyna Radziszowska/ Gazeta Krakowska /Polska Press)
dkjlzu8

Do kolizji doszło na moście Powstańców Śląskich w centrum Krakowa. Jak podaje RMF FM, samochód prezydenta najechał na betonowy separator oddzielający torowisko od jezdni i na nim zawisł.

Jak informuje rzeczniczka prasowa Służby Ochrony Państwa Anna Gdula-Bomba, po najechaniu na separator komputer pokładowy wskazał na obniżony poziom powietrza w przednim prawym kole.

dkjlzu8

"Ze względów bezpieczeństwa niezwłocznie podjęto decyzję o wykorzystaniu dodatkowego samochodu poruszającego się w kolumnie, którym kontynuowano podróż do Bochni. Samochód, w którym została uszkodzona opona, samodzielnie dojechał do miejsca kontroli technicznej" – podaje w komunikacie SOP.

SOP dodaje, że poziom bezpieczeństwa nie został obniżony, a program wizyty prezydenta Andrzeja Dudy nie uległ zmianie.

Jak powiedział TVN24 świadek kolizji, wszystko odbywało się "dość sprawnie" i trwało maksymalnie 5 minut. W tym czasie ruch na moście był zamknięty, a para prezydencka przesiadła się do drugiego samochodu. Według mężczyzny auto, którym podróżował Andrzej Duda, zostało zabrane przez lawetę. Natomiast SOP informowało, że samochód sam odjechał.

   mapy google
(mapy google)
dkjlzu8

Podziel się opinią

Share
dkjlzu8
dkjlzu8
Więcej tematów