WAŻNE
TERAZ

Magiczna granica pękła! Polacy szturmują zbiórkę, WP wspiera akcję

Kolejny proces przeciw Biedronce

Przed Sądem Okręgowym w Elblągu
(Warmińsko-Mazurskie) rozpocznie się proces, w
którym kolejna pracownica będzie domagać się od właściciela
sklepów Biedronka wypłaty za nadgodziny.

Kamil Gregorczyk z kancelarii prawnej w Olsztynie, która prowadzi sprawy byłych pracowników Biedronek, poinformował PAP, że na poniedziałek sąd wyznaczył termin rozprawy Renaty J. , która za 3 tysiące przepracownych, a nie opłaconych, godzin nadliczbowych żąda od właściciela Biedronek - firmy Jeronimo Martins Dystrybucja sp. z o.o. 35 tys. zł.

We wrześniu elbląski sąd po precedensowym procesie zasądził od firmy Jeronimo Martins Dystrybucja sp. z o.o. na rzecz kierowniczki sklepu Biedronka Bożeny Łopackiej 35 tys. zł. za 2 tysiące 600 nadgodzin.

Sąd przyznał wówczas w uzasadnieniu wyroku, że ewidencja godzin pracy pracowników Biedronki nie odzwierciedlała ich rzeczywistej pracy. Sąd nadał wyrokowi klauzulę natychmiastowej wykonalności na kwotę 2 tys. zł. Oznaczało to, że przed uprawomocnieniem się wyroku właściciel Biedronki musiał wypłacić tę kwotę Łopackiej.

Firma JMD odwołała się od wyroku w sprawie Łopackiej. Apelacja została przez firmę złożona w sądzie, ale ten nie wyznaczył jeszcze terminu jej rozpatrzenia.

Prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych przez JMD-Biedronka Edward Gollent po wyroku w sprawie Elżbiety Łopackiej powiedział PAP, że decyzja elbląskiego sądu wywoła lawinę pozwów od byłych pracowników Biedronek. Zdaniem Stowarzyszenia, normą w Biedronkach było zatrudnianie pracowników na 3/4 etatu, podczas gdy pracowali w pełnym wymiarze godzin bez dodatkowego wynagrodzenia.

Na swoich stronach internetowych zarząd Jeronimo Martins Dystrybucja Sp. z o.o. oświadczył, iż firma kontynuując inwestycje na rynku polskim, których dotychczasowa wartość wynosi 1,5 mld zł - wprowadziła szereg zmian mających na celu poprawę warunków pracy. Modernizacje te obejmują m.in. zakup niemal 700 wózków elektrycznych o wartości 8 mln zł oraz przeszkolenie 6 tysięcy pracowników w zakresie obsługi tych urządzeń. Wprowadzono także elektroniczną ewidencję czasu pracy w systemie dziennym. W rezultacie dane na temat czasu pracy poszczególnych pracowników są codziennie wprowadzane do sytemu komputerowego, a następnie wysyłane do centrali firmy.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Gdzie była ochrona? Mnożą się pytania po zamachu w Waszyngtonie
Potężny atak Rosji. Są zabici
Potężny atak Rosji. Są zabici
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Bogucki zabrał głos po słowach Tuska. Ostra ocena
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
Kaczyński uderzył przed południem. Ostre słowa o Tusku
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu
"Dziś wieczorem padną strzały". Zdumiewające słowa przed próbą zamachu
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Siedziała obok Trumpa, gdy padły strzały. Wyznała, o czym pomyślała
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Człowiek Nawrockiego zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
"Chytra baba z Waszyngtonu". Wideo po próbie zamachu hitem sieci
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Pokazali nagranie z wyprowadzania Trumpa. Tak działało Secret Service
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Potężna wichura w Polsce. Jest nagranie z Lublina
Potężna wichura w Polsce. Jest nagranie z Lublina
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany