Kolegium ds. Służb Specjalnych o skutkach "listy Wildsteina"
Premier Marek Belka chce wspólnego posiedzenia rządowego Kolegium ds. Służb Specjalnych, sejmowej Komisji do spraw Służb Specjalnych i kierownictwa IPN w sprawie "potencjalnych skutków, jakie dla bezpieczeństwa państwa może wywoływać upowszechnianie przez osoby nieupoważnione informacji z zasobów archiwalnych IPN".
Poinformowało o tym Centrum Informacyjne Rządu po piątkowym posiedzeniu Kolegium ds. Służb Specjalnych, które omawiało pod przewodnictwem premiera tę właśnie sprawę.
Były już publicysta "Rzeczpospolitej" Bronisław Wildstein udostępnił znajomym dziennikarzom skopiowaną z IPN listę około 240 tys. nazwisk tajnych współpracowników i funkcjonariuszy służb specjalnych PRL oraz tych, które służby te wytypowały do ewentualnej współpracy (na liście są osoby mogące być dziś pokrzywdzonymi w myśl ustawy o IPN). Tzw. lista Wildsteina znalazła się w internecie. IPN nie bierze za to odpowiedzialności i podkreśla, że mogą tam być dopisywane nazwiska.