ycipk-2a1d8s

"Kocham Polskę". Wideo niemieckiej dziennikarki o Polsce zobaczyło już 80 tys. osób

Po pierwszej wizycie w naszym kraju zakochała się w Polsce i Polakach. Przydarzyły jej się tu niezwykłe przygody, ale na pytanie o dzisiejsze relacje polsko-niemieckie szybko zmienia ton. Co dziennikarka niemieckiego "Markische Allgemeine Zeitung" mówi o uchodźcach w Berlinie, reparacjach i "odradzającym się faszyzmie"?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Berlin zawsze był multikulti i nie jest tak, że my cały czas boimy się zamachu"
"Berlin zawsze był multikulti i nie jest tak, że my cały czas boimy się zamachu" (Andrea Muller)
ycipk-2a1d8s

Andrea Muller przyjechała z rodziną do Polski po raz pierwszy w 2000 roku. Od pierwszych dni mieli potężnego pecha. Najpierw zachorował syn, potem zepsuł się samochód, a na koniec nie mieli gdzie spać, bo większość hoteli i pensjonatów była już zajęta. Dziennikarka przyznaje, że gdyby nie otwartość i życzliwość Polaków, ten wyjazd mógłby okazać się koszmarem. Do Niemiec wrócili jednak zachwyceni, a Andrea natychmiast zaczęła uczyć się naszego języka.

Patryk Osowski (WP): A jakie dziś są relacje polsko-niemieckie?

Andrea Muller: Jest mi bardzo smutno bo wydaje mi się, że są coraz gorsze. Jest to chyba rezultat tego, co dzieje się w całej Europie. Skrajna prawica jest coraz mocniejsza i odradza się faszyzm. Boję się tego.

ycipk-2a1d8s

Gdzie konkretnie pani zdaniem odradza się faszyzm?

U nas jest partia AfD. Słyszałam, jak jeden z jej liderów Alexander Gauland powiedział, że Niemcy powinni być dumni z osiągnięć żołnierzy Wermachtu. Dla mnie to coś strasznego. Ale muszę dodać, że byłam w Polsce 11 listopada ubiegłego roku i również byłam bardzo zaskoczona. Cały dzień była fajna rodzinna atmosfera. Dopiero na Marszu Niepodległości widziałam hasła, których nie mogę tolerować.

To wideo obejrzało już ponad 80 tys. osób: "Jestem Niemką, kocham Polskę."

Co psuje polsko-niemieckie relacje? Spór wokół uchodźców, czy coś innego?

ycipk-2a1d8s

Wróciłam ze Szczecina. Rozmawiałam tam z Polakami, którzy boją się np. tego, że w Berlinie jest wielu uchodźców. Jest dużo uchodźców i to się zgadza, ale Berlin zawsze był multikulti i nie jest tak, że my cały czas boimy się zamachu. Ja tam mieszkam, pracuję i czuję się bezpiecznie. Polacy boją się uchodźców, ale trzeba rozróżniać terrorystów od zwykłych wyznawców islamu.

W Polsce sylwester przebiegł spokojnie. Niemieckie media informują z kolei, że w Berlinie znów doszło do licznych ataków na kobiety. Dlaczego tak się dzieje?

Nie można utożsamiać ostatnich ataków z obecnością uchodźców. Nie wiemy dokładnie kto to zrobił. Media też tego nie podały. Jest też taka możliwość, że pewni ludzie wykorzystują po prostu to, co stało się dwa lata temu w Kolonii.

To znaczy? Czemu niemieckie media przez długi czas ukrywały informacje o tym, co faktycznie wydarzyło się na placu w Kolonii? Skala była przecież ogromna, a zawiadomienia o napaści złożyło niemal 600 kobiet. Próba przemilczenia tematu to była decyzja władz?

ycipk-2a1d8s

Wątpię. Myślę, że była to raczej decyzja policji, bo może wstydzili się, że nie zapanowali nad tym wszystkim.

Jest szansa, że relacje polsko-niemieckie się poprawią?

Mam nadzieję, a nadzieja umiera ostatnia. Jest to dla mnie realne. Nasze relacje po wojnie były coraz lepsze. Pogorszyły się dopiero przez ostatnie 2 lata. Wróciło też pytanie o reparacje. Ja to rozumiem, bo żadnymi pieniędzmi nie można zapłacić za to, co zrobili Niemcy. Z drugiej strony sprawdziłam te informacje i NRD zapłaciła 81 mln dol. reparacji. Wiem, że pieniądze trafiły do ZSRR i Polska raczej niewiele dostała, ale to już niestety nie jest sprawa Niemiec, a Rosji.

Polscy eksperci policzyli, że po II wojnie światowej na odszkodowania dla obywateli RP wypłacono około 600 mln marek. Teoretycznie to dużo, ale kwota nie stanowi nawet 1 proc. tego, co Niemcy przekazały dla obywateli państw Europy zachodniej, Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. Temat reparacji mocno więc dzieli nasze narody. A jest jeszcze coś, co Polskę i Niemcy łączy i na czym warto budować?

ycipk-2a1d8s

Jasne, na Europie. Mamy tak długo pokój, jak jeszcze nigdy w historii, więc teraźniejszy model Europy jest bardzo udany. Mam nadzieję, że nowoczesna Europa gwarantuje nam wszystkim pokój, bo jest to coś najważniejszego na świecie.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2a1d8s
ycipk-2a1d8s