Trwa ładowanie...
d1blsf9

Kmdr por. rez. Maksymilian Dura: polska Marynarka Wojenna pilnie potrzebuje okrętów

Polskie stocznie wybudują sześć nowych nawodnych okrętów bojowych dla marynarki wojennej. Głównym wykonawcą zamówienia ma być według Ministerstwa Obrony Narodowej holding Polska Grupa Zbrojeniowa. W rozmowie z WP kmdr por. rez. Maksymilian Dura, ekspert portalu Defence24.pl, stwierdził, że Marynarka Wojenna pilnie potrzebuje tych okrętów. - Wszystko co w tej chwili posiadamy, to jednostki przestarzałe, które należy wymienić jak najszybciej - mówi Dura.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kmdr por. rez. Maksymilian Dura: polska Marynarka Wojenna pilnie potrzebuje okrętów
(Marynarka Wojenna, Fot: M. Kluczyński)
d1blsf9

Ministerstwo Obrony Narodowej ma zamiar pozyskać trzy okręty obrony wybrzeża „Miecznik”, którego głównym zadaniem, jak podaje „altair.com.pl”, będzie m.in. patrolowanie i ochrona torów podejściowych, zwalczanie celów nawodnych, podwodnych, powietrznych i lądowych.

Do zadań trzech kolejnych okrętów patrolowych z funkcją zwalczania min (według programu „Czapla) będzie szybkie rozpoznawanie torów wodnych, zdalne sterowanie samobieżnymi nawodnymi platformami przeciwminowymi, poszukiwanie oraz zwalczanie sił i środków dywersji podwodnej w rejonach bazowania, przenoszenie i wykorzystanie z pokładu bezzałogowego statku latającego, współpraca z siłami specjalnymi oraz udział w akcjach ratowniczych. Dodatkowo mają one mieć funkcję wykrywania i zwalczania min poprzez przenoszenie i użycie specjalistycznych systemów obrony przeciwminowej - czytamy na „altair.com.pl”.

Okręty te mają powstać na bazie jednej platformy. Jednostki obu typów będą mieć taki sam kadłub, rodzaj napędu oraz system łączności i nawigacji. Widoczne różnice będą w rozmiarze jednostki pływającej, jej uzbrojeniu i wyposażeniu specjalistycznym.

d1blsf9

Ministerstwo Obrony Narodowej wszczęcie procedury w sprawie pozyskania sześciu okrętów nawodnych dla marynarki wojennej planuje na początek III kwartału 2015 roku. - Polska Grupa Zbrojeniowa ma być integratorem projektu, w ramach którego może współpracować wiele spółek - zaznacza MON.

- Dysponujemy ogromnym potencjałem stoczniowym w Trójmieście i na Pomorzu Zachodnim (2 tys. specjalistów, 600 mln zł rocznych przychodów). Chcemy wykorzystać te aktywa, przede wszystkim stocznię Nauta w Gdyni i Gdańsku i Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni w programie modernizacji marynarki wojennej. Potrafimy projektować, budować i wyposażać nowoczesne jednostki – stwierdził w rozmowie z WP Grzegorz Szymański, Dyrektor Biura ds. Public Relations PGZ.

- Jesteśmy zainteresowani budową korwet wielozadaniowych „Miecznik”, budową okrętów patrolowych „Czapla”, a także udziałem - we współpracy z zagranicznym partnerem - w budowie okrętów podwodnych „Orka”. Projekty te zaangażowałyby też inne spółki należące do PGZ (np. PIT Radwar S.A.), a także Stocznię Marynarki Wojennej (prowadzimy rozmowy, by przejąć Stocznię Marynarki Wojennej i włączyć ją do PGZ S.A.) i Centrum Techniki Okrętowej - dodał Grzegorz Szymański.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapytane o koszty wybudowania sześciu nawodnych i podwodnych okrętów bojowych udzieliło odpowiedzi: „zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony informacji niejawnych na obecnym etapie IU, jako zamawiający, nie może udzielić powyższej informacji”.

d1blsf9

W opinii kmdr por. rez. Maksymiliana Dury obecnie jedynymi okrętami bojowymi, które w jakiś sposób mogą wykonywać swoje zadania są trzy okręty rakietowe typu Orkan. - Zostały one zmodernizowane, czyli otrzymały m.in. nowy okrętowy system walki, nowy system obserwacji technicznej oraz nowoczesne rakiety przeciwokrętowe - dodaje.

Polska Marynarka Wojenna dysponuje jeszcze m.in. dwiema fregatami rakietowymi typu Oliver Hazard Perry. Okręty ORP "Gen. K. Pułaski" i ORP "Gen. T. Kościuszko" weszły na miejsce niszczyciela rakietowego o nazwie ORP „Warszawa”, który po 16-letniej służbie w polskiej Marynarce Wojennej został skreślony z listy floty 1 grudnia 2003 roku. Według specjalisty te amerykańskie fregaty nie są w pełni sprawne, są przestarzałe i nie spełniają wymagań współczesnego konfliktu na morzu.

Na stanie polskiej Marynarki Wojennej są także m.in. okręty podwodne typu KILO i KOBBEN. Te ostatnie zbudowane w RFN służyły w marynarce norweskiej, były używane także w Danii. Cztery z nich wycofane z użytku we flocie norweskiej od 2002 roku służą właśnie dla Polski. „Siwą brodę” mają trałowce, które służą polskiej marynarce wojennej już od wielu lat. Trzy z nich (projektu 206FM) zostały zmodernizowane i reprezentują naszą Marynarkę Wojenną w stałym zespole przeciwminowym NATO. Podobnie przydatny jest zmodernizowany okręt wsparcia logistycznego ORP „Kontradmirał X. Czernicki”.

d1blsf9

Podziel się opinią

Share
d1blsf9
d1blsf9
Więcej tematów