Kandydatka PiS na ministra finansów urodziła się w ZSRR. Nieznana przeszłość Teresy Czerwińskiej

Teresa Czerwińska w najbliższych dniach może zostać ministrem finansów. Mało znany jest jednak fakt, że ekspertka od budżetu urodziła się w ZSRR. – Służby popełniły błąd. Taka osoba nie powinna być nawet wiceministrem – mówi Wirtualnej Polsce polityk, który zasiada w sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Ale rzecznik ministerstwa finansów uspokaja, że Czerwińska była już sprawdzana przez służby. Nieprawdziwa jest informacja, że odmówiono jej dostępu do informacji niejawnych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wiceminister Teresa Czerwińska urodziła się w ZSRR
Wiceminister Teresa Czerwińska urodziła się w ZSRR (Agencja Gazeta, Fot: Michał Łepecki)
WP

Teresa Czerwińska urodziła się 7 września 1974 r. w Dyneburgu, drugim co do wielkości mieście na terenie Łotwy, która w tamtym czasie należała do ZSRR. Na drugie imię ma Tatiana. Informacje na ten temat podaje tylko katalog IPN. Stamtąd pochodzą rodzice Czerwińskiej Ludmiła i Bogusław Tumanovskis. Takie jest też nazwisko panieńskie wiceminister rządu PiS.

IPN
Podziel się
WP

Chcieliśmy zapytać Teresę Czerwińską, czy pochodzenie nie zaszkodzi jej w objęciu teki ministra finansów, na którego jest typowana. – Wchodzę do kościoła – odpowiedziała, gdy usłyszała pytanie. Później nie odbierała telefonu, ani nie odpisała na sms. - Pani profesor Teresa Czerwińska to ceniona specjalistka, profesor czołowych polskich uczelni. Rozpowszechniane w tonie sensacji informacje są próbą jej dyskredytacji z powodu miejsca urodzenia. Tymczasem jest ona przykładem, jak owocne może być wsparcie udzielane przez Polskę rodakom na Wschodzie, m.in. przez stypendia czy pomoc w powrotach - mówi Wirtualnej Polsce Łukasz Świerżewski, rzecznik ministerstwa finansów. I dodaje: - Pamiętajmy, że Polaków, takich jak rodzina Teresy Czerwińskiej, zamieszkujących okolice Dyneburga, nikt nie pytał o to, czy chcą znaleźć się w granicach ZSRR.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Czerwińska mogła mieć problem z uzyskaniem dostępu do informacji niejawnych. Rzecznik ministerstwa finansów dementuje jednak te doniesienia. – Na pewno nie było odmowy dostępu do takich danych – mówi Świerżewski. Nie wiadomo jednak, czy wiceminister w ogóle występowała o taki dostęp. Ministerstwo ma przekazać tę informację w poniedziałek.

- Nie powinno się dyskryminować nikogo z powodu pochodzenia, ale w tym wypadku służby popełniły błąd. Taka osoba nie powinna być nawet wiceministrem. Znam sprawę pochodzenia pani Czerwińskiej i jestem zaskoczony, że jest brana pod uwagę jako konstytucyjny minister – mówi polityk z sejmowej komisji ds. służb specjalnych. – Tym bardziej, że z mojej wiedzy wynika, iż jej ojciec nadal prowadzi interesy biznesowe na Wschodzie i tam mieszka – dodaje.

Jednak rzecznik ministerstwa finansów podkreśla, że nie ma problemu z pochodzeniem wiceminister. – Była dwukrotnie sprawdzana przez służby jako kandydatka na wiceministra – podkreśla Łukasz Świerżewski.

WP

Z informacji Money.pl wynika, że Teresa Czerwińska w najbliższych dniach ma objąć tekę ministra finansów. Tym samym ma zastąpić na stanowisku premiera Mateusza Morawieckiego. Jeśli informacje się potwierdzą, będzie to chyba pierwszy przypadek w nowoczesnej historii Polski, że ministrem zostanie osoba urodzona w ZSRR.

Wiceminister finansów ma polityczne wsparcie wicepremiera Jarosława Gowina. Gdy trafiła do ministerstwa finansów, polityk zachwalał ją na Twitterze: "Budżet PL w dobrych rękach: wspaniały fachowiec prof. Teresa Czerwińska opuszcza ministerstwo nauki i przechodzi do ministerstwa finansów. Powodzenia Teresa!".

WP
WP